Virtus.pro pokonało Flash w meczu grupowym na SL i-League Invitational w Szanghaju. Polacy znacznie przegrali pierwszą mapę, lecz zdołali podnieść się na dwóch kolejnych. W następnym spotkaniu ich rywalem będzie Renegades.

Proces wybierania map:

  1. China Flash Gaming odrzuca Nuke
  2. Poland Virtus.pro odrzuca Overpass
  3. China Flash Gaming wybiera Cache
  4. Poland Virtus.pro wybiera Mirage
  5. China Flash Gaming odrzuca Train
  6. Poland Virtus.pro odrzuca Inferno
  7. Mapa decydująca: Cobblestone
  • de_Cache – Poland Virtus.pro 4:16 Flash China

Virtus.pro wygrało pistoletówkę po stronie atakującej, ale moment później niespodziewanie nadziało się na skutecznego force'a przeciwnika. Flash nie popełniło tej samej pomyłki i spokojnie powiększyło prowadzenie do 3:1. Polska formacja odpowiedziała, kiedy mogła pozwolić sobie na pełny ekwipunek. Na jej nieszczęście, ponownie została natychmiastowo przełamana. Chińczycy przejęli wtedy inicjatywę i zaczęli budować swoją przewagę. Okres świetnej gry defensywnej zapewnił im zwycięstwo pierwszej części przy stanie 8:2. Wtedy nadszedł też rewanż ekipy NEO. Po chwili jednak powtórzył się scenariusz z błyskawicznym resetem. Zawodnicy broniący po raz kolejny uzyskali lepszą sytuację ekonomiczną. Jak się okazało, tym razem nie pozwolili oni już na nic oponentowi. Zdominowali końcówkę połowy i przed zmianą stron znacznie wygrywali 12:3.

Druga pistoletówka wpadła na konto Virtus.pro. Flash Gaming odpowiedziało już w następnej potyczce, powtarzając tym samym przebieg z pierwszej części. Chińska formacja uniknęła błędu i powiększyła prowadzenie do aż dziesięciu punktów. Na tym nie poprzestała, ponieważ po chwili zapewniła sobie jedenaście rund mapowych. Wykorzystali pierwszą szansę i wygrali Cache'a 16:4.

  • de_Mirage – Poland Virtus.pro 19:15 Flash China

Druga mapa rozpoczęła się od wygranej przez Virtus.pro pistoletówki po skutecznym odbiciu bombsite'u A. Zdobycie starcia anty eco oznaczało szybkie prowadzenie 2:0. Flash zagrało fulla w trzeciej rundzie i od razu dopisało na swoje konto punkt. Po kolejnym dobrym ataku na tablicy wyników pojawił się remis. Chwilę później byliśmy świadkami wymiany jeden za jeden, a po niej to polski zespół przejął inicjatywę i zaczął uciekać z przewagą. Chińczycy nie mieli pomysłu na przedarcie się przez szczelną obronę oponenta. Okres solidnej gry defensywnej zapewnił ekipie Snaxa zwycięstwo połowy przy stanie 8:3. Dominacja została przerwana, kiedy różnica między obiema stronami wynosiła już sześć oczek. Obie drużyny podzieliły się dwiema ostatnimi rundami, co przełożyło się na prowadzenie Virtus.pro 10:5.

Po zmianie stron Flash wygrało pistoletówkę i dwie potyczki, w których posiadali lepsze wyposażenie. Polski zespół przejął inicjatywę od razu, kiedy skompletował pełny ekwipunek. Kilka skutecznych ataków zapewniło mu pięć punktów przewagi nad wrogiem. Moment później byliśmy świadkami wymiany jeden za jeden, a kolejny sukces Chińczyków zniszczył ekonomię terrorystów. Wkroczyli oni na zwycięską ścieżkę i zaczęli szybko zmniejszać stratę. Okres świetnej gry defensywnej zapewnił im remis na poziomie 14:14. Virtus.pro wzięło się w garść i jako pierwsze zapewniło sobie rundę mapową. Nie potrafili jej jednak wykorzystać, co oznaczało dogrywkę przy remisie 15:15.

Pierwsza część OT to bardzo dobry występ Polaków. Sięgnęli oni po wszystkie trzy rundy i na swoją stronę broniącą przechodzili prowadząc 18:15. Po chwili mogli już cieszyć się ze zwycięstwa 19:15.

  • de_Cobblestone – Poland Virtus.pro 16:13 Flash China

Decydująca mapa rozpoczęła się od trzypunktowego prowadzenia Virtus.pro po stronie atakującej. Rewanż Flash nadszedł na pierwszym fullu. Powtórzenie skutecznej obrony oznaczało zniszczenie funduszy polskich zawodników. To z kolei przełożyło się na wyrównanie przy stanie 3:3. Chińczycy przejęli inicjatywę i nie poprzestali na remisie. Kilka dobrych obron pomogło im w uzyskaniu trzypunktowej przewagi przed kolejnym rewanżem przeciwnika. Terroryści nie pozwolili oponentowi na dalszą ucieczkę. Szybko przełamywali defensywę wroga i na tablicy wyników pojawiło się 6:6. Wymiana jeden za jeden oznaczała, że wszystko musiało rozstrzygnąć się w piętnastej rundzie. Ta poszła po myśli Virtus.pro i to oni minimalnie prowadzili 8:7.

Flash popisało się bezbłędną pistoletówką w drugiej połowie. Polacy nie czekali na fulla i odpowiedzieli w następnej potyczce, kiedy grali force'a. Chwilę później uniknęli tego samego błędu, dzięki czemu powiększyli prowadzenie do 11:8. Pierwszy full przybliżył skład NEO do końcowego zwycięstwa. Zdecydowanie przejął on inicjatywę i radził sobie z ofensywnymi próbami rywala. Okres skutecznej gry obronnej zapewnił Virtus.pro aż siedem szans na zakończenie spotkania. Wtedy rozpoczął się okres niemocy w szeregach polskiej formacji. Miała jednak zbyt dużo możliwości, aby wszystkie zmarnować. Ostatecznie ta mapa zakończyła się wynikiem 16:13 na korzyść podopiecznych kubena.