Natus Vincere zagra przed własną publicznością w playoffach SL i-League StarSeries Season 4. Drużyna prowadzona przez Zeusa pokonała Heroic w meczu piątej rundy i zapewniła sobie występ w ćwierćfinale.

Denmark Heroic

1

Faza grupowa
StarLadder i-League StarSeries
Season 4

Train
(7:8; 7:8)

Mirage
(4:11; 12:0)

Overpass
(4:11; 0:5)

Natus Vincere Ukraine

2

Train

Natus Vincere wygrało pistoletówkę po stronie broniącej, a cztery fenomenalne zabójstwa z CZ-75 zdobył Aleksandr 's1mple' Kostyliev. W następnej rundzie Heroic podłożyło bombę i natychmiast zdecydowało się na zakupy, lecz nie przyniosło to pożądanego efektu. Duńczycy dostali w dłonie pełny ekwipunek dopiero przy stanie 0:4 i wtedy rzucili się do odrabiania strat. Początkowo byliśmy świadkami serii wymian, jednak później to terroryści zbliżyli się do oponenta. Wreszcie zdołali wyrównać stan mapy na poziomie 7:7. Na`Vi przebudziło się w piętnastej rundzie i przed zmianą stron minimalnie prowadziło 8:7.

Druga pistoletówka wpadła na konto ukraińsko-rosyjskiej formacji, lecz tym razem nie zdołała ona ponowić swojego sukcesu i dała się przełamać. Heroic uniknęło tej pomyłki, dzięki czemu pierwszy raz na Trainie uzyskało przewagę. Potyczka na fullu także została przez nich zdobyta i wydawało się, że znacznie odskoczą z wynikiem. Egor 'flamie' Vasilyev zachował jednak AK-47 i w kolejnym starciu wyeliminował trzech rywali, dopisując kolejny punkt swojej ekipie. To zwycięstwo musiało podbudować terrorystów, ponieważ zaczęli przybliżać się do tryumfu. Duńczycy nie dawali za wygraną i po kilku skutecznych obronach na tablicy wyników pojawił się remis 14:14. Dwie ostatnie rundy poszły po myśli Na`Vi, co oznaczało rezultat 16:14 na ich korzyść.

Mirage

Druga mapa rozpoczęła się od trzypuntkowego prowadzenia Heroic przed pierwszym fullem. Natus Vincere odpowiedziało od razu po uzyskaniu pełnego ekwipunku. Kolejne udane obrony sprawiły, że antyterroryści wyrównali stan Mirage'a na poziomie 3:3. Chwilę później byliśmy świadkami wymiany jeden za jeden, po której to skład Zeusa zaczął odskakiwać z przewagą. Świetna gra defensywna zapewniła mu zwycięstwo połowy, kiedy na tablicy wyników widniało 8:4. Dominacja została dociągnięta do końca i do przerwy Na`Vi znacznie prowadziło 11:4.

Druga pistoletówka zmniejszyła różnicę między obiema stronami. Heroic poradziło sobie z przeciwnikiem także w potyczkach anty force i anty eco. Duńćzycy się nie zatrzymywali i bardzo szybko niwelowali stratę. Wreszcie doczekali się remisu – po bezbłędnej grze defensywnej zobaczyliśmy wynik 11:11. Antyterroryści wciąż nie pozwalało rywalowi na zbyt wiele i spokojnie przybliżali się do sukcesu. Świetna dyspozycja sprawiła, że na ich koncie pojawiły się cztery rundy mapowe. Wykorzystali pierwszą szansę i po comebacku zwyciężyli 16:11.

Overpass

Początek decydującej mapy obfitował w wymiany i świetne zagrania indywidualne. Heroic wygrało pistoletówkę po stronie atakującej, lecz moment później przegrało force'a. W rundzie nr 3 Danylo 'Zeus' Teslenko wyeliminował wszystkich pięciu przeciwników, na co w następnym starciu czterema fragami odpowiedział Jakob 'JUGi' Hansen. Tę serię jako pierwsze zakończyło Na`Vi, które zaczęło budować swoją przewagę. Przejęli oni inicjatywę i dość szybko zapewnili sobie zwycięstwo połowy na poziomie 8:4. Jak się okazało, dominacja trwała już do końca tej części Overpassa, a to dało wynik 11:4 do przerwy.

Druga pistoletówka poszła po myśli Natus Vincere, co kontynuowało ich świetną passę. Tym razem obyło się bez wymian i przed pierwszym fullem terroryści prowadzili już 14:4. Chwilę później na ich koncie pojawiło się aż jedenaście rund meczowych. Wykorzystali pierwszą szansę i awansowali do ćwierćfinału po zwycięstwie 16:4.

Pamiętajcie, że cały turniej skomentują dla Was Piotr „izak” Skowyrski, Olek „vuzzey” Kłos i Adam „destru” Gil. Natomiast wszystkie najpotrzebniejsze informacje znajdziecie na naszej dedykowanej podstronie poświęconej turniejowi. Transmisję z komentarzem najpopularniejszego polskiego streamera minionego roku znajdziecie tutaj, zaś na tym kanale swoim głosem uraczy Was dobrze znany duet, który coraz częściej pojawia się za mikrofonem przy okazji profesjonalnych rozgrywek.