Już dziś rozpoczynają się pierwsze zmagania w zamkniętych kwalifikacjach do trzeciego sezonu Polskiej Ligi Esportowej, z których cztery drużyny zagwarantują sobie udział w głównych rozgrywkach.

Osiem zespołów przyjechało do Wrocławia, by podczas lanowych zmagań zdobyć awans do kolejnej odsłony Polskiej Ligi Esportowej. Cztery drużyny to uczestnicy poprzedniej odsłony, jedna zagwarantowała sobie udział w kwalifikacjach dzięki Copernicupie, zaś trzy pozostałe przeszły przez otwarte eliminacje, by już dziś móc walczyć o miejsce podczas fazy zasadniczej tych prestiżowych, na polskiej scenie, rozgrywek.

GRUPA A

PACT
Izako Boars
tomorrow.gg
Solaris Esports

GRUPA B

Codewise Unicorns
Adwokacik
INET KOX
Check-Point

Coraz częściej na polskiej scenie możemy spotkać nowe zespoły, które szturmem wbijają się do czołówki. Tym razem nie jest inaczej. Wśród zawodników znajdziemy takich, o których jeszcze mało kto słyszał, a jednak pojawią się we Wrocławiu i będą walczyć podczas zamkniętych kwalifikacji o udział w trzecim sezonie Polskiej Ligi Esportowej. Osiem zespołów zostało podzielonych na dwie grupy, z których dwa zespoły będą mogły cieszyć się awansem do głównych rozgrywek. Dziś rozegrane zostaną spotkania w grupie A, z kolei jutro o awans będą walczyć drużyny z grupy B. Każde spotkanie odbędzie się w formacie best-of-three, a jeden skład będzie miał do rozegrania trzy mecze, bowiem każdy zagra z każdym. Przyjrzyjmy się zatem zespołom, które mogą pojawić się w kolejnej odsłonie Polskiej Ligi Esportowej.

Siła, moc, INETKOX?

Jak wiemy, slot we wcześniej wspominanych rozgrywkach należy do organizacji, a po rozpadzie byłego składu INETKOX do broni stanęli starzy wyjadacze, czyli między innymi Piotr 'izak' Skowyrski oraz Paweł 'saju' Pawelczak, którzy nie zdołali utrzymać się w drugim sezonie i muszą walczyć w kwalifikacjach do kolejnej odsłony. Jednak patrząc na grupę, do jakiej trafili reprezentanci Koxów, ciężko będzie pokusić się o stwierdzenie, że zobaczymy skład z easym i saju podczas następnego sezonu Polskiej Ligi Esportowej. Paweł i Patryk od dawna nie grają już profesjonalnie, lecz zajmują się streamowaniem oraz komentowaniem.

Czy sobota będzie słonecznym dniem?

Reprezentanci Solaris Esports coraz częściej pojawiają się w poważniejszych rozgrywkach, pokonując mocne ekipy z polskiego podwórka. Swoją siłę i rosnący potencjał udowadniali niejednokrotnie, między innymi wygrywając otwarte kwalifikacje. Już dziś rozstrzygnie się, czy ta ekipa podoła i zakwalifikuje się do głównych rozgrywek, jednak zadanie nie będzie takie proste. W grupie z PACT, Izako Boars oraz tomorrow ciężko będzie zdobyć awans, jednak gracze Solaris nie są w tym starciu bez szans. Jeżeli zagrają na miarę swoich możliwości, to mają szansę powalczyć chociaż o drugie miejsce, które również kwalifikuje do głównych rozgrywek.

Dziki wychodzą z lasu

W organizacji stworzonej przez Piotra 'izaka' Skowyrskiego niedawno doszło do zmian, bowiem Kamil 'kamil' Kamiński został posadzony na ławce rezerwowych (swoją drogą, gra on aktualnie w projekcie, którego głównym celem jest wyłonienie zawodnika, który dołączy do fnatic Academy), a w jego miejsce wszedł Michał 'michi' Majkowski. W tym składzie Izako Boars gra ponad miesiąc, a przed kwalifikacjami Dziki spędziły sporo czasu na bootcampie, podczas którego trenowały i szlifowały swoje umiejętności, pod okiem trenerów. Jest to jeden z faworytów do awansu, jednak ta grupa składa się z praktycznie samych faworytów, więc szanse będą bardzo wyrównane, a miejsce w czołówce – ciężkie do zdobycia.

Check-Point w walce o powrót do głównych rozgrywek

Reprezentanci Check-Point Team znaleźli się w zamkniętych kwalifikacjach przez to, że nie zdołali się utrzymać w poprzednim sezonie tych rozgrywek. W drugim sezonie Polskiej Ligi Esportowej na dziewięć rozegranych spotkań, zespół ten nie zdobył żadnego zwycięstwa, kończąc fazę zasadniczą z zerowym dobytkiem. A jak się tam właściwe znaleźli? W październiku minionego roku przeszli również przez zamknięte kwalifikacje, wygrywając swoją grupę, w której pokonali między innymi ówczesne Venatores! A mimo to bardzo słabo zaprezentowali się w głównych rozgrywkach, czy tym razem ponownie uda im się przebrnąć przez ten etap? W takiej grupie będzie ciężko…

Adwokacik, czyli jak podbić scenę w jednych kwalifikacjach

Adwokacik to sklejka topowych zawodników złożona na potrzeby kwalifikacji do Polskiej Ligi Esportowej. Na czele z Grzegorzem 'SZPERO' Dziamałkiem ten skład okazał się bezkonkurencyjny w trzecich otwartych kwalifikacjach, pokonując w finale reprezentantów Illuminar Gaming, którzy przecież nieco wcześniej mieli bootcamp… To tylko pokazuje, jak bardzo nieprzewidywalna jest polska scena, że kilku czołowych zawodników potrafi w oficjalnym meczu pokonać dobrze przygotowany zespół. Z pewnością Adwokacik to teraz jeden z głównych faworytów do awansu.

Zawodników łączy PACT

W połowie lutego organizacja PACT zakontraktowała zawodników, którzy reprezentowali wcześniej barwy między innymi Pompa Team. W tym czasie pod nową banderą ekipa Kacpra 'darko' Ściery zdołała szturmem przejść przez otwarte kwalifikacje do PLE, zakwalifikować się do playoffów ESEA Main czy pokonać ćwierćfinalistę Majora – Quantom Bellator Fire w ćwierćfinale europejskiego turnieju. Ten skład na pewno powalczy o awans, a na naszej stronie znajdziecie wywiad z jednym z zawodników, który opowiada między innymi o sytuacji w grupie podczas dzisiejszych kwalifikacji oraz planach na przyszłość.

Jednorożce wbiją się do kolejnego sezonu Polskiej Ligi Esportowej?

Reprezentanci Codewise Unicorns udział w zamkniętych kwalifikacjach zapewnili sobie udziałem w finale turnieju Copernicup. Pierwotnie slot należeć miał do zwycięzcy całego wydarzenia, jednak jako że był to aktualny uczestnik Polskiej Ligi Esportowej, to slot przeszedł na drugą najlepszą drużynę podczas toruńskiego eventu. Jednorożce również stawiane są na tych, którzy awansują do głównych rozgrywek. Zawodnicy organizacji stworzonej przez jeden z najszybciej rosnących, polskich startupów nie mogą narzekać na zaplecze finansowe, bowiem firma Codewise zapewnia zawodnikom odpowiednie warunki do rozwoju. Dzięki temu ekipa Falona może w pełni skupić się na graniu, co przynosi oczekiwane rezultaty, bowiem coraz częściej na polskiej scenie możemy słyszeć o tym składzie.

Tomorrow w nieco mixowym składzie

Ze składu, który reprezentował barwy tomorrow w poprzedniej odsłonie Polskiej Ligi pozostał zaledwie jeden zawodnik. Ze składu, który niedawno dumnie ogłoszono, we Wrocławiu również zagra tylko jeden zawodnik. Jak widać, włodarze tej organizacji nie mają póki co szczęścia w doborze stabilnego składu. Pod banderą tomorrow w niedzielę zagra między innymi Temmy 'soren' Tudev, który aktualnie reprezentuje barwy Illuminar Gaming i przegrał w finale ostatnich otwartych kwalifikacji, a mimo to pojawi się na zamkniętych kwalifikacjach, tylko w innym składzie. Kolejny mocny skład w grupie A, który ma predyspozycje, by awansować do głównych rozgrywek… Ciężko jednak stwierdzić, czy ten czas wystarczył zawodnikom, by zgrać się odpowiednio dobrze. Przypomnijmy, że tomorrow.gg zachowało slota w zamkniętych kwalifikacjach dzięki uczestnictwie w poprzedniej odsłonie rozgrywek.