ALSEN Team z awansem do finału trzecich otwartych kwalifikacji ROG Masters. Zawodnicy tej drużyny w niezłym stylu pokonali NEVERQUIT na Inferno i już za chwilę zmierzą się z mouselifters o bilet do kolejnego etapu.

Proces odrzucania map:

  1. NEVERQUIT odrzuca Train
  2. ALSEN Team odrzuca Cobblestone
  3. NEVERQUIT odrzuca Overpass
  4. ALSEN Team odrzuca Cache
  5. NEVERQUIT odrzuca Nuke
  6. ALSEN Team odrzuca Mirage
  7. Mapa spotkania: Inferno
  • de_Inferno – Poland NEVERQUIT 13:16 Poland ALSEN Team

Pistoletówka została wygrana przez NEVERQUIT, które zaczęło tę mapę po stronie broniącej. Nie ponowili jednak tego sukcesu w następnym starciu, a sprawne wejście na bombsite B dało ALSEN Team wyrównanie. Obyło się bez zdobycia większej przewagi, ponieważ też dali się przełamać rywalowi, który grał na słabszym ekwipunku. Wyrównany okres meczu został w końcu przerwany przez terrorystów, zdołali przy tym złamać ekonomię przeciwnika i wyszli na trzypunktowe prowadzenie. Byliśmy świadkami gry, gdzie jedna drużyna zdecydowanie przejęła inicjatywę. ALSEN z łatwością wchodziło na bombsite'y i choć czasami mieli problemy z obronieniem podłożonego ładunku, to ostatecznie i tak rundy wpadały na ich konto. NEVERQUIT odpowiedziało dopiero przy wyniku 2:8 na ich niekorzyść. Na niewiele się to zdało, ponieważ błyskawicznie zostali zresetowani. Terroryści wkroczyli na zwycięską ścieżkę i powiększyli swoją przewagę do 11:3. Ostatnie starcie oddali oponentowi i wygrali pierwszą połowę 11:4, co wciąż było sporą zaliczką przed dalszą częścią meczu.

Druga pistoletówka padła łupem NEVERQUIT, co pokazało, że na pewno nie mają oni zamiaru odpuszczać tego spotkania. W przeciwieństwie do poprzedniej połowy, spokojnie wygrali również rundy z lepszym wyposażeniem. Pierwszy full zwyciężyli zawodnicy ALSEN Team. Nie powiększyli jednak prowadzenia, gdyż błyskawicznie zetknęli się ze skutecznym atakiem rywala. Wydawało się, że terroryści będą wciąż niwelowali swoją stratę, lecz chwilę później popełnili niecodzienny błąd. Wyszli we czterech na bombsite B na dziesięć sekund przed końcem, zabili jedynego oponenta i nie zdążyli podłożyć ładunku. Ta pomyłka ich nie podłamała i zdołali zdobyć następną potyczkę. Co więcej, NEVERQUIT przejęło inicjatywę na kolejny okres meczu i różnica między obiema stronami wynosiła już zaledwie jeden punkt. Wtedy ALSEN wreszcie się zrewanżowało. Byli o krok od resetu i ten właśnie scenariusz chwilę później się spełnił. Zachowaną snajperkę dostał jednak w swoje dłonie Patryk 'Sokół' Sokołowski i skorzystał z niej w najlepszy z możliwych sposobów, zdobywając cztery zabójstwa i dając swojej drużynie dwie rundy meczowe. Antyterroryści od razu zakończyli spotkanie wynikiem 16:13.