Sferis PRiDE zalicza kolejną porażkę w l Razer Rising Stars European League. Polacy przegrali obydwie mapy, które grali przeciwko Team X. Pomimo tego, że dwa razy wykonali ogromne comebacki, to nie zdołali tego doprowadzić do końca i dwa razy przegrali 14:16.

Proces wyboru map:

  • Denmark Team X odrzuca Dust2,
  • Poland Sferis PRiDE odrzuca Overpass,
  • Denmark Team X odrzuca Cache,
  • Poland Sferis PRiDE odrzuca Train,
  • Denmark Team X wybiera Cobblestone,
  • Poland Sferis PRiDE wybiera Nuke.

de_cobblestone

Polacy rozpoczęli ten mecz nie najlepiej. Mimo, że wygrali rundę nożową i mieli możliwość zdecydowania, po której stronie rozpoczną, to jednak nie udało im się wygrać pistoletówki. Team X bardzo szybko zdobyło pokonało Sferis PRiDE podczas gdy ci grali eco. Pierwszy full jednak też nie był dobry ze strony polskiej drużyny. Jego strata poważnie się odbiła na wyniku. Swój pierwszy punkt, PRiDE wygrało dopiero w szóstej rundzie po dobrej egzekucji bombsite'u. Wydawać by się mogło, że będzie to punkt zwrotny w spotkaniu, ale tak się jednak nie stało. Już w następnym starciu Team X dokonało szybkiej egzekucji na Polakach, samemu tracąc tylko jednego zawodnika. Duńczycy kontynuowali serię wygranych, doprowadzając do wyniku 1:9. Kolejny atak terrorystów był niezwykle udany, ale jednak nie sprawił, że PRiDE rozpoczęło jakąś niesamowitą serię wygranych rund. Po prostu nie było w stanie przeciwstawić się duńskiej drużynie, która wygrała pierwszą połowę 13:2.

Druga runda pistoletowa była kolejną, która Polakom wyszła bardzo dobrze. Zawodnicy zdołali zabić przeciwników i rozbroić bombę. Sferis PRiDE zwyciężyło jeszcze w następnym starciu, ale przegrało rundę full terrorystów, którzy zdobywając jeszcze jeden punkt zapewnili sobie  aż jedenaście map-pointów. Pierwszy z nich wręcz genialnie wybronił Paweł „reatz” Jańczak, który zabił czterech przeciwników i rozbroił bombę. Polska drużyna co raz śmielej przechodziła przez następne starcia, aby po chwili doprowadzić do wyniku 15:10. Czy Polacy mieli szansę na ogromny comeback i doprowadzenie do remisu? Póki co, nastąpiła przerwa techniczna, ponieważ z niewiadomych przyczyn repo opuścił serwer. Czyżby po raz kolejny zawodnik miał problemy z połączeniem, co w ostatnim czasie już niejednokrotnie przeszkadzało mu w rozgrywce? Po powrocie Karola na serwer, Sferis PRiDE wygrało dwie kolejne rundy, a Team X zdecydowało się na wykorzystanie taktycznej pauzy. Po wznowieniu to jednak polska drużyna zdobyła dwa kolejne punkty i wydawać by się mogło, że z taką serią wygranych uda im się dopiąć ją na ostatni guzik i doprowadzić do remisu. Tak jednak się nie stało i to Team X wygrało Cobblestone 16:14. 

de_nuke

Tym razem również Polacy okazali się być lepsi w rundzie nożowej, po której rozpoczęli jako antyterroryści. Sferis PRiDE wygrało pistoletówkę oraz następujące po niej starcie. Team X natomiast poradziło sobie lepiej w dwóch następnych fullach. Antyterroryści przegrali eco na 2:3, po czym doprowadzili do remisu. Nie udało im się objąć prowadzenia, a Duńczycy już po chwili zdobyli trzy punkty przewagi i kontynuowali swoją serię aż do rezultatu 10:3, kiedy w końcu, Sferis PRiDE dało radę obronić się przed atakiem terrorystów, który w poprzednich rundach był przeprowadzany niezwykle precyzyjnie i skutecznie. Ostatecznie, pierwsza połowa zakończyła się wygraną Team X 11:4.

Drugą część tej mapy Polacy rozpoczęli od wygranej pistoletówki oraz trzech następnych rund, w których ich przeciwnicy grali eco. PRiDE doprowadziło do wyniku 9:11, ale wtedy nastąpiło przebudzenie u duńskiego zespołu, który szybko zdobył trzy kolejne punkty. Polacy wtedy powrócili do wygrywania w kolejnych starciach, których było trzy. W ostatnim, reatz wygrał bardzo ciężkiego clutcha 1 vs 1 i sprawił tym samym, że Team X po raz kolejny było pozbawione funduszy, co oczywiście polski zespół wykorzystał. Z całą pewnością najważniejsza mogła okazać się przedostatnia runda z trzydziestu regulaminowych. Obie drużyny grały fulla i przegranie tego pojedynku, mogło doprowadzić wynik do takiego samego stanu, jakim zakończył się de_cobblestone. Niestety, ale ten czarny scenariusz się ziścił i Team X pokonało Sferis PRiDE 16:14 i 2:0.