Team AGG wciąż bez przegranej w ramach Razer Rising Stars European League Season 1. Polacy w poniedziałek zremisowali z Mortal Kombat.


Proces wybierania map:

  1. Bulgaria Mortal Kombat odrzuciło Train
  2. Poland Team AGG odrzucił Cache
  3. Bulgaria Mortal Kombat odrzuciło Nuke
  4. Poland Team AGG odrzucił Mirage
  5. Bulgaria Mortal Kombat wybrało Dust 2
  6. Poland Team AGG wybrał Cobblestone

Dust 2 (Poland Team AGG 7:16 Bulgaria Mortal Kombat)

Na samym początku wydawało się, że Polacy będą w stanie stawić opór na mapie przeciwnika, gdyż to na ich konto poszły pierwsze dwie rundy. Mortal Kombat w trzeciej rundzie zatrzymało jednak atak na eco, co znacząco zmieniło obraz mapy. AGG na chwilę przerwało serię rywala (3:3), lecz Bułgarzy z każdą kolejną odsłoną prezentowali się coraz lepiej, szybko budując przewagę. Podopieczni kam1la nie potrafili skutecznie zaatakować, przez co przegrali połowę 4:11.

MK zdobyło następną pistoletówkę, by po chwili zgarnąć kolejne dwie rundy. Polski zespół walczył do końca, lecz pomysłu starczyło im na zdobycie serii trzech punktów z rzędu (7:14). Były Team Orbit kontrolował sytuację, gładko ugrywając Dusta 2.

Cobblestone (Poland Team AGG 25:23 Bulgaria Mortal Kombat)

Rallen i spółka na swej mapie chcieli doprowadzić do remisu w całym spotkaniu. Na początku wszystko wskazywało, że Team AGG będzie w stanie zdominować mapę, gdyż wynik wynosił 4:0. Bułgarzy w końcu jednak złamali oponentów, w 5. rundzie zdobywając pierwszy punkt. Od tego momentu jednak rolę się odwróciły, gdyż to MK zaczęło dominować, wychodząc na prowadzenie, by ostatecznie wygrać pierwszą połowę 6:9.

Po zmianie stron Polacy wygrali pierwsze trzy rundy, tym samym doprowadzając do remisu. Pierwszy full rywali również padł na ich konto, lecz peet wraz z kolegami przy stanie 10:9 dali się zaskoczyć bułgarskim graczom, którzy zagrali force'a. dla Mortal Kombat była to świetna decyzja, która sprawiła, że polski zespół postawił się w fatalnej sytuacji. Przy stanie 10:14 mecz został przerwany z powodów technicznych. Pauza trwała dość długo i, jak się okazało, wybiła z rytmu prowadzących, gdyż AGG zdołali doprowadzić do dogrywki.

Mimo problemów, udało się rozegrać decydujące rundy, które były jeszcze bardziej wyrównane od regulaminowych. Obie drużyny nie dawało za wygraną, przez co dopiero trzecia dogrywka wyłoniła zwycięzce. Minimalnie lepsi okazali się polscy zawodnicy, dzięki czemu wciąż nie mają oni porażki w rozgrywkach