Christopher „GeT_RiGhT” Alesund nie spodziewał się, że kiedyś ludzie będą mówić o nim jako o jednym z najlepszych graczy na świecie. Historia Valve przedstawia jego drogę do kariery oraz znajomości z Emilem „HeatoN” Christensen.

Christopher był pasjonatem. Co do tego nikt z bliskich nie miał wątpliwości. Counter-Strike poznał dzięki swojemu starszemu bratu kiedy miał 9 lat. Gdy po raz pierwszy zobaczył tę grę, wiedział, ze musi spróbować. Nigdy nie myślał jednak o tym, aby stać się najlepszym – po prostu dobrze bawił się grając ze swoimi znajomymi. Mimo to, marzył o podróżach i zwiedzaniu świata. Pewnego dnia pojechał na wydarzenie zwane Remedy razem z rodzeństwem. Był zafascynowany. Olbrzymia ilość ludzi, komputerów, gier. Coś takiego widział po raz pierwszy na własne oczy. To właśnie tam usłyszał, że można rywalizować w poszczególnych grach na takich imprezach, co szczególnie go zaskoczyło.

Emil „HeatoN” Christensen był jego idolem. Za wszelką cenę chciał rozegrać mecz przeciw jego drużynie. Udało mu się tego dokonać podczas kwalifikacji, które gwarantowały spot podczas ESWC. Emil wspomina, że drużyna Christopher'a nie była znana, dlatego cały skład nie przejmował się meczem przeciwko nim. To był jednak niesamowity mecz dla GeT_RiGhT'a, który nie tylko pokazał klasę, ale udowodnił potęgę swoich umiejętności. Do tej pory na myśl o zwycięstwie uśmiecha się z dumą. To był praktycznie ostatni mecz i turniej jaki rozegrał HeatoN zanim zrezygnował z aktywnej gry. Christopher komentuje to w następujący sposób: „Byłem ostatnim, który go pokonał”.

HeatoN wciąż jednak pracował dla Ninjas in Pyjamas i postanowił przyjąć utalentowanego gracza na swoje miejsce. Drużyna NiP powstała na nowo i miała zamiar namieszać na scenie międzynarodowej. Mieli doskonały start. Wygrali pod rząd dokładnie 87 gier i wygrywali każdy napotkany przed sobą turniej. Pomału Christopher zaczął zdawać sobie sprawę, że jest jednym z najlepszych graczy na świecie. To był dla niego ogromny sukces. Przegrana dotknęła ich w Ukrainie. Wszyscy byli z tego powodu bardzo smutni i rozgoryczeni, lecz takie uczucia zawsze towarzyszą porażce, więc to było zupełnie normalne. Christopher mówi: „Kibice wymagają tego, aby zawsze wygrywać, a my jesteś tylko ludźmi”. Człowiek uczy się na swoich błędach, dlatego wszelkie upadki tylko wzmacniają.

Christopher jest osobą pełną empatii. Dba o ludzi, którzy go otaczają – fanów oraz bliskich. Posiada w sobie wiele pasji i serca do gry. Nigdy nie wierzył w to, że może być graczem, którego osoby chcą naśladować.  Jak sam twierdzi, ma niezwykłe szczęście, że może traktować to również jako pracę.