Nadszedł czas na najważniejszy mecz online Polaków w ramach ESL Pro League Season 4. Zwycięstwo w tym meczu zagwarantuje im awans na finały LANowe. Swój pojedynek stoczą z drużyną G2 na mapie Cache.

Poland Virtus.pro 12:16 France G2
mapa: de_cache

Na mapie Cache, Polacy rozpoczęli swój mecz o wszystko po stronie antyterrorystów. W pierwszej rundzie nie sprostali obronie bombsite, czego skutkiem było uzyskanie pierwszego punktu przez Francuzów. Początek rozgrywek nie był dobry dla zawodników Virtus.pro. Stracili pięć rund, co dało wynik 5:0 na korzyść składu G2. Dopiero w szóstej rundzie duet Janusz „Snax” Pogorzelski wraz z Pawłem „byali” Bielińskim wyeliminowali wszystkich wrogów i zdobyli pierwszy punkt dla swojej drużyny. Dobra ekonomia francuskiego składu pozwoliła im na rozgrywanie kolejnych rund z pełnym ekwipunkiem. Od uzyskania pierwszego punktu Polacy zaczęli odrabiać straty. W ósmej rundzie drużyna G2 zajęła bombsite A. Filip „Neo” Kubski pozostał sam w sytuacji jeden kontra trzech, gdzie jego zadaniem było rozbrojenie podłożonej bomby. Neo wyeliminował wszystkich terrorystów, rozbrajając bombę doprowadził do wyniku 5:4. Niestety w kolejnej potyczce terroryści wyeliminowali wszystkich obrońców, co rozbiło defensywę Polaków. W ostatniej rundzie tego spotkania Snax zdobył otwierające zabójstwo z karabinu snajperskiego i wraz z Neo zdobyli ostatnią, piątą rundę w tej połowie dla swojego zespołu. Końcowym wynikiem przed zamianą stron był rezultat 10:5 na korzyść G2.

Po krótkiej przerwie i zamianie stron skład Virtus.pro nie podołał dobrej obronie Francuzów, co dało wynik 11:5. W kolejnej potyczce na niepełnym ekwipunku Polacy zdołali wyeliminować wszystkich wrogów, dzięki czemu odzyskali nadzieje na zwycięstwo na tej mapie. W dwudziestej rundzie nadszedł czas na potyczkę z pełnym ekwipunkiem po obu stronach. Polacy postanowili wtedy zimitować wejście na bombsite B po czym finalnie zajęli bombsite A. Szczęśliwie pozostały gracz drużyny G2 nie miał wystarczającej ilości czasu na rozbrojenie bomby i kolejny punkt trafił na konto Virtus.pro, co doprowadziło do wyniku 11:9. W dwudziestej trzeciej rundzie walcząc o uzyskanie przewagi w wyniku, skład Virtus.pro zaatakował bombsite A. Niestety nieudane wejście sprawiło iż Jarosław „pashaBiceps” Jarząbkowski pozostając w sytuacji jeden kontra trzech nie poradził sobie z wrogami, dzięki czemu to drużyna G2 wyszła na prowadzenie z rezultatem 12:11. Polacy swój dwunasty punkt zdobyli po trzech zabójstwach od pashy. Niestety był to ostatni zdobyty przez nich punkt. Drużyna Virtus.pro przegrała tę mapę z wynikiem 16:12.

Statystyki