Impreza Inter Extreme Masters znów zawita do katowickiego spodka. W trwających właśnie kwalifikacjach brały udział dwie polskie drużyny – Sferis Pride oraz Team Kinguin. Niestety obie nie poradziły sobie wczoraj z przeciwnikami.

Oczekiwania były spore. Okazja do przejścia do kolejnego etapu rozgrywek przeszła jednak koło nosa. Kinguin uległo po wyrównanej walce Copenhagen Flames, zaś Pride przegrało 9:16 z Fragsters. Duńskie ekipy zablokowały naszym drogę do dołączenia do Virtus.pro w  finałowej dwunastce.

Szczególnym rozczarowaniem jest odpadnięcie Team Kinguin – po świetnych dla zespołu finałach WESG można było odnieść wrażenie, że na naszym podwórku rośnie solidna konkurencja dla NEO i spółki. Niestety, na kolejny turniej wysokiej rangi z udziałem dwóch polskich teamów jeszcze poczekamy. Mniejszym zaskoczeniem jest porażka Pride – trudno o powrót do wysokiej formy po poważnych zmianach kadrowych dokonanych kilka dni wcześniej.

Przypomnijmy – finały 11 sezonu Intel Extreme Masters odbędą się w  Katowicach. Od pierwszego do piątego marca Spodek będzie areną zmagań najlepszych drużyn CS:GO. Pula nagród wynosi 250,000 dolarów i mamy nadzieję, że Virtus.pro zaprezentuję formę z Majora w Atlancie i znów uraczy polskich kibiców niezapomnianymi emocjami.