Wraca FLASHPOINT, wraca Envy, debiutuje Cloud9. Ten sezon zapowiada się sto razy ciekawiej niż poprzedni. Na start rozgrywek pochyliliśmy się nad ofertą naszego partnera – forBET.

forBET jest legalnym polski bukmacher posiadającym zakłady na wydarzenia esportowe, przeprowadziliśmy analizę dzisiejszych spotkań na FLASHPOINT. forBET posiada w swojej ofercie szeroką gamę meczów esportowych. Kursy znajdujące się w tekście zostały zaczerpnięte z tego źródła.

European Union Envy

*Kurs forBET:
2.96 : 1.36

Data rozpoczęcia
godz. 14:00, 10.11.2020

Russian Federation forZe

Wreszcie możemy to powiedzieć – Envy z MICHEM na pokładzie wraca do gry. Polak i jego skład byli nieaktywni od czerwca, kiedy to zagrali dwa spotkania w kwalifikacjach cs_summit. Nie licząc tych dwóch meczów, Envy od 9 maja nie pojawiało się na oficjalnych serwerach. W tym czasie zespół zdążył się kompletnie przebudować. Najważniejszą zmianą jest przejście z amerykańskiego składu na europejski, pozostawiając z Ameryki Północnej zaledwie jednego gracza – Nifty'ego. Ponadto do organizacji dołączył jeszcze jeden Polak – kuben.

Wokół Envy roi się od znaków zapytania. Nie dość, że MICHU i spółka tak długo nie grali oficjalnych spotkań,  to jeszcze dzisiaj nastąpi debiut dwóch graczy – LEGIJI oraz Thomasa. Skład na papierze nie wydaje się aż tak znacząco wzmocniony, wśród nowych nabytków próżno szukać gwiazdy.

Po drugiej stronie serwera zobaczymy zaś forZe czyli zespół, który od dawna zalicza się do ścisłej czołówki regionu CIS. Rosjanie w ostatnim czasie są bardzo nieobliczalni – potrafią wygrać chociażby z Natus Vincere 2:0, by zaraz ulec takim samym wynikiem Nemidze. Niemniej jednak to właśnie w forZe upatrywałbym faworyta dzisiejszego spotkania. Envy to zbyt nowa drużyna, z za długą przerwą, by stawiać na nią pieniądze.

Germany BIG

*Kurs forBET:
1.36 : 2.95

Data rozpoczęcia
godz. 17:00, 10.11.2020

Brazil MIBR

W drugim spotkaniu BIG zmierzy się z MIBR. Tu pojawiają się kolejne dylematy, bowiem Niemcy i XANTARES są oczywistym, bezsprzecznym faworytem. Z drugiej strony jednak MIBR na europejskim BLAŚCIE mogło się podobać, pokonało FURIĘ, było blisko wygrania z Astralis i urwało mapę G2. Taki występ mógł napawać optymizmem. Pytanie, czy był to jednorazowy wystrzał formy ekipy, która została sklejona na szybko przed wyjazdem do Europy, czy dobry prognostyk na przyszłość.

BIG zaś już na stałe wpisało się w krajobraz czołowych drużyn globu. Niemiecko-turecki skład znakomicie czuje się na dużych turniejach, można powiedzieć, że nie ma takiego rywala, z którym BIG nie dałoby rady. syrsoN i spółka są faworytem do wygrania całego FLASHPOINTA, tym bardziej zależy im na dobrym starcie. MIBR zaś może, ale nie musi, a powtórzenie wyniku z pierwszego sezonu (obecność w finale) potraktowane by było za mega niespodziankę.

Może kurs na BIG nie jest wysoki, ale wydaje się, że jest adekwatny do ryzyka. Niemcy i XANTARES to zbyt solidna marka w ostatnich czasach, by dać się zaskoczyć Brazylijczykom.