Dzień w ESEA Premier na remis – Anonymo przegrało ze Sprout, niemieckim drużynom odpłaciło się jednak x-kom AGO, które pokonało 2:1 ALTERNATE aTTaX.

  • Poland Anonymo 0:2 Germany Sprout (Nuke 10:16, 19:22 Mirage)

Anonymo poniosło pierwszą porażkę w obecnym sezonie ESEA Premier. Był to również pierwszy mecz tego składu bez KEia – zastąpił go standardowo mouz. Polacy przegrali ze Sprout 0:2, szczególnie może boleć potknięcie się na Mirage'u, gdzie Niemcy potrzebowali aż dwóch dogrywek, by ostatecznie odnieść zwycięstwo. Przyglądając się jednak przebiegowi całego spotkania można szczerze powiedzieć, że Sprout zaprezentowało się co najmniej o poziom wyżej. Niemcy niemal każdy moment spotkania mieli pod kontrolą, trzymali rywali na dystans. Pośliznęli się tylko w końcówce regulaminowego czasu na Mirage'u, dopuszczając do rozgrywania dogrywek, ostatecznie jednak zdołali odnieść zwycięstwo.

  • Poland x-kom AGO 2:1 Germany ALTERNATE aTTaX (Mirage 19:16, Inferno 9:16, Vertigo 16:12)

W drugim polskim spotkaniu mieliśmy więcej okazji do świętowania, bowiem x-kom AGO pokonało ALTERNATE aTTaX 2:1. Nie było to jednak łatwe spotkanie dla Jastrzębi. Na zwycięskim Mirage'u potrzebowano dogrywki, by wyłonić zwycięzcę. Na Inferno zaś ALTERNATE aTTaX zagrało wzorcowe spotkanie, pokonując rywala 16:9. O ostatecznym wyniku zdecydowało Vertigo, na którym jednak AGO trzymało cały czas rękę na pulsie i zakończyło mecz zwycięstwem 16:12. Jest to pierwsza wygrana Jastrzębi w 36. sezonie ESEA Premier. Bohaterami starcia z Niemcami zostali rallen i snatchie – pierwszy z nich zdobył aż 75 fragów, drugi zaś 68. W kolejnych spotkaniach jednak zespół potrzebuje nieco większego balansu i wsparcia od pozostałej trójki, by celować w kolejne wygrane.