Pierwszy cel podczas 14. sezonu ESL Pro League został wczoraj przez OG osiągnięty. Mowa o zdominowaniu grupy B, w której reprezentanci wspomnianej organizacji nie mieli sobie równych. Świadczy o tym fakt, że nie przegrali nawet jednego pojedynku.

Zaraz po sukcesie Pawła „dycha” Dychy i Olka „hades” Miskiewicza, którzy w barwach ENCE dostali się do play-offów ESL Pro League, do akcji w prestiżowej lidze wkroczył Mateusz „mantuu” Wilczewski, który od dłuższego czasu jest częścią OG. Razem z międzynarodową formacją dokonał wielkiego wyczynu – zwyciężył 5 meczów z rzędu zajmując tym samym fotel lidera w grupie. Oczywiście wiąże się to ze slotem do fazy pucharowej, w której zobaczymy łącznie 3. Polaków.

Prześledźmy jeszcze raz, jak wyglądała przygoda OG z pierwszym etapem EPL-a. Na początek przyszło im podjąć Virtus.pro, z którym gładko sobie poradzili – 2:0. Wilczewski i spółka powtórzyli ten rezultat również w potyczce z G2. Mapę urwało im dopiero forZe, ale i tak ostatecznie wygrana należała do podopiecznych Caspera „ruggah” Due'a – 2:1. Sinners identycznie, jak poprzednik postawiło opór, natomiast nie sprawiło niespodzianki – ekipa prowadzona przez Aleksiego „Aleksib” Virolainena zamknęła rywalizację wynikiem 2:1. Zwieńczeniem tej drogi był triumf nad Complexity – 2:1.

Teraz przed nami grupa C, w której także będziemy obserwować polski akcent. Do zmagań przystąpi bowiem Evil Geniuses, z którym związany jest Michał „MICHU” Müller. Miejmy nadzieję, że Michał razem z resztą swojej paczki weźmie przykład z ENCE oraz OG i awansuje dalej. Poniżej przedstawiamy dzisiejszy harmonogram EPL-a.

  • 13:30 Germany BIG vs. United States Evil Geniuses
  • 16:45 Russian Federation Na`Vi vs. Sweden fnatic
  • 20:00 European Union FaZe vs. European Union mousesports