Fazę grupową finałów ligi ECS Season 2 mamy już za sobą. Cztery najlepsze zespoły przechodzą do kolejnego etapu turnieju, który finalnie wyłoni zwycięzce drugiego sezonu. Jak wyglądały zmagania podczas drugiego dnia?

W fazie grupowej wzięło udział osiem zespołów, jednak tylko cztery miały szansę, aby przejść do fazy play-off. Wiemy już, ze pierwszego dnia najlepiej poradziły sobie zespoły: Astralis oraz Team EnVyUs, które bez najmniejszego szwanku zajęły miejsce w półfinale. Pozostałe formacje musiały wziąć się w garść i zawalczyć o slota kolejnego dnia. Kto wrócił do domu? Spójrzmy na krótkie podsumowanie ich spotkań.

Grupa A:

Denmark Astralis
Canada OpTic Gaming
European Union FaZe Clan
United States Cloud9

Grupa B:

Brazil SK Gaming
Denmark Dignitas
Brazil Immortals
France Team EnVyUs

Grupa A

W grupie A do walki stanąć musiały następujące formacje: FaZe Clan, OpTic Gaming, Cloud9. 10 grudnia odbyły się zarówno mecze przegranych jak i decydujące rozgrywane w dobrze znanym formacie best-of-three. Przyjrzyjmy się meczom, które zadecydowały o wejściu do kolejnego etapu:

Mecz przegranych: Canada OpTic Gaming vs. United States Cloud9

Pierwsze spotkanie odbyło się na mapie de_dust2 i zdecydowanie bardziej szło po myśli zawodników Cloud9. Pierwsze połowa zakończyła się korzystnym wynikiem 9-6, co dało im nadzieję na wygranie również kolejnej części mapy. Graczom OpTic Gaming po zmianie stron udało się odrobić zaledwie dwa punkty tym samym oddając pałeczkę swoim rywalom, którzy zdobyli pierwszy punkt meczowy na swoje konto (16-8).

Kibice nie spodziewali się jednak, że OpTic Gaming wkroczy do akcji i pokaże, że są jeszcze w stanie pokazać na co ich stać. Na drugiej mapie de_overpass nie dali przeciwnikom takiego pola do popisu. Cloud9 po dobrze rozegranej pierwszej części mapy byli niemalże pewni, że nie dadzą się już zaskoczyć. OpTic Gaming postanowiło wyprowadzić ich z tego błędu. Po wyniku 3-12 udało im się wyjść z opresji i ostatecznie zwyciężyć wynikiem 16-12. Cloud9 musiało pogodzić się z tą porażką, która wpłynęła na rozwój wydarzeń na kolejnej mapie.

Decydujące starcie rozegrało się na mapie de_cache, gdzie pełna emocji walka przeciągnęła się o następne rundy. Amerykański zespół musiał odpokutować porażkę jaką zaliczyli na poprzedniej mapie. Mecz przegranych zwyciężyła formacja OpTic Gaming wynikiem 19-17 i 2-1 w całym spotkaniu.

Mecz decydujący: Canada OpTic Gaming vs. European Union FaZe Clan

W meczu decydującym zmierzył się poprzedni zwycięzca spotkania przegranych oraz formacja FaZe Clan, która zaliczyła jedno zwycięstwo oraz jedną porażkę na swoje konto. Mapa de_train pokazała, że OpTic Gaming jest w bardzo dobrej formie i zamierza ją wykorzystać najlepiej jak potrafi. Doskonale poprowadzona pierwsza część gry dała im możliwość pomyślnego zakończenia spotkania wynikiem 16-10.

Z kolei kolejne spotkanie na de_nuke nie było już takie przyjemne i niebudzące niepokoju. FaZe Clan było na tyle zdeterminowane, że szybko pokazało kanadyjskiej drużynie, że to jeszcze nie koniec. OpTic Gaming mimo dominacji w pierwszej połowie straciło chęć walki po zmianie stron (12-3). Nieuwagę wykorzystali zawodnicy z Europy i mecz zakończył się wynikiem 19-15.

OpTic Gaming dało z siebie wszystko podczas mapie de_cache decydującej o przejściu do kolejnej fazy finałów ligi. Zawodnicy wiedzieli, że nie ma tam miejsca na żadne pomyłki. Zmotywowani ruszyli po punkty, które wpadały na ich konto drużynowe raz po raz. Mecz decydujący zakończył się pomyślnym wynikiem 16-4 dla OpTic Gaming.

Grupa B

W grupie B gorzej poradziły sobie formacje: SK Gaming, Immortals oraz Dignitas. To oni musieli wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć o przyszłość w finałach ligi ECS Season 2.

Mecz przegranych: Brazil SK Gaming vs. Brazil Immortals

Spotkanie pomiędzy dwoma brazylijskimi formacjami zakończyło się już po dwóch mapach. De_cache, które zostało wybrane przez Immortals od samego początku szło po myśli SK Gaming. Zawodnicy dzielnie walczyli w pierwszej połowie i mimo kilku błędów, nie dawali się wytrącać z równowagi. Immortals starało się, jednak nie starczyło im sił oraz możliwości, by wyjść ze swojego położenia, dlatego szybko usunęli się w cień dając miejsce lepszym. SK Gaming zgarnęło pierwszą mapę wynikiem 16-9.

Kiedy mówimy o de_train oraz SK Gaming zwykle kojarzy nam się to z jednym słowem – zwycięstwo. Tak było również i tym razem, choć wcale nie było łatwo. SK Gaming podobnie jak w poprzednim starciu wypracowało sobie przewagę nad rywalami i to dodało im energii. Nie spodziewali się jednak, że Immortals pokaże taką determinację jako antyterroryści i zacznie gonić przeciwników. Jak się okazało, to jednak nie wystarczyło. SK Gaming w pewnym momencie zatrzymali rywali i sami weszli na szczyt wynikiem 16-14 oraz 2-0 w całym spotkaniu.

Mecz decydujący: Brazil SK Gaming vs. Brazil Dignitas

O ile poprzednie spotkanie SK Gaming z Immortals mogło wydawać się stosunkowo proste – tutaj wcale takie nie było. W pojedynku z Duńczykami od razu zawładnęli mapą de_cache. Bezproblemowa pierwsza połowa dała im awans i pozwoliła na to, aby na dobre pożegnać się z myślami o przegranej. Duńczycy pozwolili na to i po wyniku 10-5 dla SK Gaming pozwolili im osiągnięcie celu (16-9).

Moglibyśmy się spodziewać wyrównanej walki, lecz kolejne spotkanie wcale takie nie było. Sporym zaskoczeniem była nagła dominacja zawodnikom Dignitas, którym wyjątkowo mapa de_mirage przypadła do gustu. Jako strona broniąca wiedzieli jak się zachować i nie dali się wyprowadzić z równowagi ani na chwilę. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 12-3 co oznaczało, że Dignitas jest na dobrej drodze, by jeszcze zawalczyć o spot w fazie play-off (16-7).

De_overpass wywrócił wszystko do góry nogami. Spokojny i wyrównany początek gry był ciszą przed burzą. bo prawdziwe emocje mogliśmy poczuć dopiero po zmianie stron obu drużyn. Żadna z nich nie chciała się pogodzić z porażką, dlatego dawała z siebie wszystko. Jak się okazało, ciut więcej pokazała formacja z Brazylii i to zaważyło na wyniku gry. SK Gaming zobaczymy podczas dzisiejszych półfinałów (16-10).

Drabinka

wiki.teamliquid.net