Tomorrow.gg pokonało INETKOX w meczu dziewiątej kolejki Polskiej Ligi Esportowej. Dla obu drużyn nie jest to jednak ostatnie spotkanie w sezonie zasadniczym. ,,Koxy” już za chwilę będą walczyć z SEAL Esports, natomiast skład molsiego jutro podejmie Venatores.

tomorrow-gg-200-x-200

Poland tomorrow.gg

2

Faza zasadnicza
Polska Liga Esportowa
Sezon 2, kolejka 9

Overpass
(8:7; 8:1)

Train
(8:7; 8:4)

inetkox-200-x-200

INETKOX Poland

0

Mirage

Tomorrow.gg rozpoczęło tę mapę od trzypunktowego prowadzenia po udanych atakach w pistoletówce i starciach z lepszym wyposażeniem. Pierwszy full także poszedł po myśli terrorystów, dzięki czemu mogli oni bardziej uciec z wynikiem. Skuteczny rewanż INETKOX nadszedł dopiero przy stanie 0:5. Zawodnicy broniący ponowili sukces i wyraźnie wkroczyli na właściwe tory. Kilka solidnych obron przełożyło się na remis 5:5. Po tym byliśmy świadkami dwóch wymian jeden za jeden, co oznaczało, że na rozstrzygnięcie musieliśmy poczekać do piętnastej rundy. Ta poszła po myśli ekipy molsiego i to ona wygrywała 8:7 przed zmianą stron.

Druga pistoletówka powiększyła różnicę między obiema drużynami, choć ,,Koxy” podłożyły bombę. Dzięki temu terroryści mogli zagrać fulla w trzeciej potyczce połowy i jak się okazało, przyniosło to pożądany efekt. Na ich nieszczęście, zostali błyskawicznie przełamani. To zwycięstwo pomogło tomorrow.gg przejąć inicjatywę. Szczelna obrona odpierała ofensywne próby oponenta. Dominacja przyniosła efekt w postaci siedmiu rund mapowych. DESTROJ wraz ze składem wykorzystali pierwszą szansę i wygrali 16:8.

Train

Tomorrow.gg wygrało pistoletówkę na Trainie, lecz moment później natknęło się na skutecznego force'a przeciwnika. INETKOX uniknęło tego błędu i spokojnie powiększyło prowadzenie do 3:1. Pierwszy full był odpowiedzią terrorystów, jednak po chwili powtórzyła się sytuacja z natychmiastowym resetem. Wtedy zobaczyliśmy kolejną wymianę punktową, choć w obu przypadkach zwycięzcy posiadali o wiele słabszy ekwipunek. ,,Koxy” przełamały tę serię i zdołały odskoczyć z wynikiem. Następne przełamanie nastąpiło przy stanie 3:7 na niekorzyść zawodników atakujących. Tym razem to oni przejęli inicjatywę i okres solidnej gry ofensywnej dał im remis 7:7. Na tym nie poprzestali, ponieważ ostatnia runda także wpadła na ich konto, a to przełożyło się na minimalne prowadzenie 8:7.

Po zmianie stron tomorrow.gg kontynuowało dobrą passę. Od pierwszego fulla to INETKOX wzięło się do roboty. Zespół ten zdołał zniwelować całą stratę i wyrównać na poziomie 10:10. Jak się okazało, to wszystko, na co było stać terrorystów w tamtym momencie gry. Ich oponent po jednym wygranym starciu wróciło na zwycięską ścieżkę. Solidna gra sprawiła, że na koncie zawodników broniących znalazło się pięć rund meczowych. Do końca oddali oni już tylko jeden punkt, a to oznaczało tryumf wynikiem 16:11.