W jedynym dzisiejszym pojedynku w ramach Polskiej Ligi Esportowej, PRIDE zremisowało z SEAL Esports. Po nieudanym powrocie na mapie pierwszej, Foki stanęły na wysokości zadania i doprowadził do remisu, zwyciężając na drugim Cache'u.

Poland SEAL Esports

1

Faza zasadnicza
Polska Liga Esportowa
Sezon trzeci – Wiosna 2018

Mirage
(6:9; 8:7)

Cache
(9:6; 7:4)

Poland PRIDE

1

Mirage

Pierwsza mapa tego spotkania rozpoczęła się od wygranej przez SEAL Esports pistoletówki. Terroryści wykorzystali przewagę broni i już po chwili mieli trzypunktowe prowadzenie. Rewelacyjne wejście tudsona podczas fulla i zgarnięcie trzech fragów znacząco ułatwiło Fokom pokonanie grających fulla oponentów. Po pięciu porażkach z rzędu, PRIDE wróciło na właściwe tory i bez najmniejszych problemów odparło atak TT. Orły poszły za ciosem. Genialny clutch w wykonaniu Tomasza „ToM” Richtera dał broniącym szanse na doprowadzenie do remisu. Ekipa Luza wyrównała wynik, lecz nie była w stanie od razu objąć prowadzenia. Na nie nadszedł czas nieco później – po tym, jak SEAL zgarnęło swój szósty punkt. PRIDE już do końca pierwszej połowy nie popełniło ani jednego błędu.

Orły kontynuowały swoją passę. Wygrana runda pistoletowa dała im szanse na szybkie zakończenie mapy. PRIDE powiększało swoją przewagę, pomimo jednego potknięcia, było w stanie zgarnąć aż osiem map-pointów do wykorzystania. W tym momencie, SEAL zaczęło robić comeback. Foki konsekwentnie dążyły do remisu. Niemniej jednak, antyterroryści nie mogli popełnić ani jednego błędu. Mało brakowało, a ujrzelibyśmy dogrywkę. Niestety, ale w tym najważniejszym dla siebie momencie, SEAL nie podołało i ostatecznie przegrało 14:16.

Cache

Po bardzo mądrym zagraniu broniącego bomby ToMa, PRIDE otworzyło wynik drugiej mapy. Terroryści bez większych problemów poszli za ciosem, uzyskując trzypunktowe prowadzenie. Foki wyszły zwycięsko z pierwszego fulla. CT nie było w stanie obronić się przed kolejnym atakiem oponentów, co przełożyło się na brak środków do gry w następnej potyczce. To nie stanowiło większego problemu. Spokojna gra dała oczekiwany rezultat. SEAL wygrało force'a, tracąc podczas niego zaledwie jednego zawodnika. Rozgrywka robiła się coraz ciekawsza. Na szczególną uwagę zasługuje obrona w wykonaniu Mikołaja „Miki Z Afryki” Szemraja, który w jednej rundzie zgarnął wszystkie pięć fragów! SEAL Esports zapewniło sobie zwycięstwo w pierwszej połowie tej mapy. Ostatecznie, Foki miały rozpocząć grę po zmianie stron z wynikiem 9:6.

Filip „tudson” Tudev w drugiej pistoletówce po raz kolejny pokazał, na co go stać. W tej bardzo ważnej rundzie zdobył on ace'a. SEAL odskoczyło rywalom z wynikiem. PRIDE po trzech porażkach z rzędu. Terroryści znaleźli nowe luki w defensywie Orłów i konsekwentnie zmierzali po zwycięstwo na drugiej mapie. Drużyna Macieja „Luz” Bugaj zaczęła robić comeback, podobnie, jak ich rywale na de_mirage. W kluczowym momencie BGG stanął na wysokości zadania i wygrywając clutch 1 vs 2 sprawił, że SEAL Esports zyskało pięć punktów mapowych. Wykorzystując pierwszy, SEAL wygrało druga mapę 16:10.