Wielkimi krokami zbliżają się finały najlepszej polskiej ligi! Już za niespełna dwa tygodnie poznamy zwycięzcę drugiego sezonu Polskiej Ligi Esportowej.

Zakończyliśmy rozgrywki w fazie zasadniczej drugiego sezonu Polskiej Ligi Esportowej, z tego powodu przygotowaliśmy power ranking zespołów CS:GO, które zapewniły sobie awans do play-offów rozgrywek. Finały odbędą się w warszawskim Muzeum Gazownictwa w dniach 2-3 grudnia.

4. Venatores

Karol 'tecek' Kapczyński
Krzysztof 'stark' Lewandrowski
Michał 'SooN' Wójcicki
Krzysztof 'goofy' Górski
Patryk 'Patitek' Fabrowski

Reprezentanci Venatores w ostatnich tygodniach przechodzili wiele prób, które kształtowały ich charakter jako całość. Po zwycięstwie nad Virtus.pro w kwalifikacjach do WESG 2018 oraz triumfem w polskich kwalifikacjach wydawać by się mogło, że nadchodzi nowa potęga na rodzimej scenie. Jednak euforia tych zawodników nie trwała długo, bowiem organizatorzy niedługo po tym podali informację, że dyskwalifikują cały zespół za zbanowane konto jednego z graczy. Zaczęło się spekulować o autentyczności dawnego przewinienia Patitka, jednak koniec końców wiele osób uznaje, że Patryk jest niewinny i przy tej wersji pozostają również jego koledzy z drużyny. Wspólnie mieli oni swoje wzloty i upadki w fazie pucharowej Polskiej Ligi Esportowej, jednak ostatecznie udało im się awansować do play-offów po ciężkim zwycięstwie nad Izako Boars. Patrząc na stawkę finałową na papierze jest to najsłabszy z pretendentów do mistrzowskiego tytułu, tym bardziej, że półfinałowym rywalem Myśliwych będzie AGO Gaming. Nie można jednak lekceważyć Venatores, które do Warszawy z pewnością pojedzie z nastawieniem na triumf.

3. PRIDE

Jacek 'minise' Jeziak
Maciej 'Luz' Bugaj
Piotr 'morelz' Taterka
Tomasz 'ToM223' Richter
Paweł 'reatz' Jańczak

Tu zaczynają się wysokie schody. Co prawda PRIDE zakończyło fazę zasadniczą na trzecim miejscu, posiadając w swoim dorobku pięć zwycięstw, dwie przegrane oraz dwa remisy, to jednak w półfinałowym starciu Orły stoczą bój z Pingwinami. Spotkania pomiędzy Tymi dwoma zespołami zawsze dostarczały nam wielu pozytywnych emocji. Reprezentanci PRIDE do końca nie byli pewni swojego awansu, jednak w ostatecznym starciu zdołali zachować zimną krew i pokonać Pompę, otwierając sobie furtkę do fazy pucharowej. Obrońcy tytułu z pewnością dadzą z siebie wszystko, by ponownie stanąć na najwyższym stopniu podium, jednak ich zadanie nie będzie takie proste. W Polskiej Lidze Esportowej bój PRIDE z Kinguin zakończył się remisem, jednak Orły były bardzo blisko zwycięstwa. Czy tym razem zdołają pokonać odwiecznego rywala?

2. Team Kinguin

Grzegorz 'SZPERO' Dziamałek
Mikołaj 'mouz' Karolewski
Michał 'MICHU' Müller
Kacper 'Kap3r' Słoma
Karol 'rallen' Rodowicz

Reprezentanci Team Kinguin fazę zasadniczą zakończyli na drugim miejscu z tym samym dorobkiem punktowym, co AGO Gaming, jednak o kolejności zadecydował stosunek rund wygranych do przegranych. Podopieczni Mariusza 'Loorda' Cybulskiego niejednokrotnie oddawali więcej rund swoim rywalom, niż Anioły, przez co w fazie pucharowej trafili na teoretycznie cięższego rywala. Podczas dziewięciu tygodni Team Kinguin przegrało zaledwie raz, właśnie z AGO, w dodatku bardzo wysoko. Pingwiny zremisowały również tylko raz, z potocznie nazywanymi Foczkami, które urwały cenny punkt SZPEROwi i jego kolegom. Obecna forma Team Kinguin dobrze zwiastuje przed nadchodzącymi zawodami, jednak w starciu z PRIDE ciężko wytypować zwycięzcę, oba zespoły grają na bardzo zbliżonym poziomie.

1. AGO Gaming

Michał 'snatchie' Rudzki
Mateusz 'TOAO' Zawistowski
Damian 'furlan' Kisłowski
Tomasz 'phr' Wójcik
Dominik 'GruBy' Świderski

Fenomen AGO Gaming można z przymrużeniem oka porównać do byłego Luminosity Gaming. Polacy co prawda grali całkiem dobrze na polskim podwórku, GruBy oraz furlan reprezentowali także barwy eBettle na Majorze, jednak połączenie tych pięciu graczy wywołało niesamowitą reakcję chemiczną. W momencie dołączenia do polskiej organizacji AGO, ta piątka zaczęła odnosić coraz większe sukcesy. Ich grą zaczęli zachwycać się zawodnicy ze światowej czołówki, a niedługo później sami mogli stawić im czoła. Anioły okazały się bezkonkurencyjne w drugiej odsłonie Polskiej Ligi Esportowej, a dostali się do niej poprzez kwalifikacje, które również przeszli niczym burza. Jedynym pogromcą tego zespołu okazała się formacja Pompa Team, która pokonała uczestników Majora na krótko przed ich wylotem do Bukaresztu – może gdyby nie to, dziś AGO cieszyłoby się czystym dorobkiem w fazie zasadniczej? Tego nigdy się nie dowiemy. Możemy dowiedzieć się jednak, czy ekipie furlana uda się odbić mistrzowski tytuł z rąk zawodników PRIDE. Z pewnością jest to główny faworyt do zwycięstwa i sądzę, że wielu się ze mną zgodzi. Ich półfinałowym rywalem będzie zespół Venatores, który po dziewięciu kolejkach zajął ostatnią lokatę objętą awansem do play-offów.