Faworyci nie zawiedli i odnieśli pewne zwycięstwa na start pierwszej kolejki Dywizji Mistrzowskiej Polskiej Ligi Esportowej.

Po kilku miesiącach na krajowe podwórko powróciły rozgrywki Dywizji Mistrzowskiej Polskiej Ligi Esportowej. Nowy sezon zainaugurowali obecnie mistrzowie z PACT, którzy stawili czoło M1 Gaming. lunAtic i spółka, jak na obrońców tytułu przystało, nie zawiedli oczekiwań swoich fanów i dopisali na swoje konto kompletów punktów, mimo iż podopieczni vinSa musieli się sporo natrudzić, aby pokonać na drugiej mapie „Mistrzów”.

O niespodziance nie było także mowy w drugim poniedziałkowym spotkaniu. Faworyzowana Team ESCA Gaming rozprawiła się ligowym beniaminkiem CREATIVE AVEZ. Ośmiornice nie miały zbyt wiele do powiedzenia w starciu z przedstawicielami TEG, którzy byli dziś dużo pewniejsi pod każdym aspektem gry od swoich rywali.

Na koniec pierwszego dnia rywalizacji w fazie zasadniczej Polskiej Ligi Esportowej Izako Boars podejmowało SIOGUNS Esports. Tak jak przypuszczaliśmy górą w tym pojedynku okazali się być zawodnicy Dzików, którzy warto podkreślić barwy organizacji Piotra „izaka” Skowyrskiego reprezentują jedynie tymczasowo.

Poland PACT 2:0 M1 Gaming Poland

Poland Team ESCA Gaming 2:0 CREATIVE AVEZ Poland

Poland Izako Boars 2:0 SIOGUNS Esports Poland