Po Pompie Team przyszedł czas na inne nowe twarze w Dywizji Mistrzowskiej – miejsce na sezon 9. wywalczyli gracze PGE Turowa Zgorzelec. Enzo i spółka pokonali w finałowym meczu Liquid Biceps 2:0.

Finałowe spotkanie baraży Polskiej Ligi Esportowej było ostatnim „polskim” meczem w 2020 roku. Na serwerach pojawili się gracze Liquid Biceps, którzy bronili swojego slota w Dywizji Mistrzowskiej i pretendenci, czyli PGE Turów Zgorzelec. W składzie pashy pojawiło się ponadto dwóch stand-inów.

Pierwsza mapa, czyli Nuke, od początku przebiegała pod dyktando Turów. Zawodnicy grając po stronie TT wypracowali sobie dużą przewagę w postaci siedmiu punktów. Po zmianie stron pojawiło się więcej komplikacji, ale ostatecznie ekipa Enza zakończyła tę mapę wynikiem 16:12. Druga lokalizacja to Mirage, gdzie mieliśmy powtórkę z rozrywki – bowiem pierwsza połowa padła łupem Zgorzelca. W drugiej części tym razem nie obejrzeliśmy jednak próby come-backu ze strony Liquid Biceps. W rezultacie mecz zakończył się wynikiem 16:9 i to Turów mógł świętować awans do Dywizji Mistrzowskiej.

Slot w wyższej dywizji należał się graczom Turowa, jak nikomu innemu. Wystarczy przypomnieć sobie ich wyczyny w Dywizji Profesjonalnej, gdzie wygrali wszystkie siedem spotkań. Kto wie, może w końcówce tego niezbyt dobrego roku dla polskiego CSa rodzi się właśnie drużyna, która namiesza w 2021? Jedno jest pewne, w nadchodzących miesiącach warto śledzić poczynania całej piątki ze Zgorzelca.