Za nami pierwszy dzień play-offów LAN-owych Polskiej Ligi Esportowej. Z turniejem po jednym meczu pożegnali się gracze HONORIS, do wielkiego finału awansowali zaś MAD DOG'S PACT.

Piątkowy wieczór z PLE rozpoczęli zawodnicy Izako Boars i PACT-u. Obie drużyny z racji rozstawienia zagrały ze sobą o miejsce w wielkim finale turnieju. Spotkanie było bardzo zacięte, obejrzeliśmy łącznie aż trzy mapy. Co więcej, na każdej z nich było blisko dogrywki! Pierwszą lokację, czyli Dust2, wygrali gracze PACT-u 16:13. Dziki jednak były bardzo blisko udanego come-backu, do którego prowadził ich Szejn z 28 fragami na koncie.

Drugą mapą było Inferno, które padło łupem IB wynikiem 16:13. Tym razem Szejn był „kotwicą” dla swojego zespołu, na szczęście dla niego genialny mecz zagrali siuhy i STOMP. Decydującą lokacją był Nuke, na którym obejrzeliśmy dwie, maksymalnie wyrównane połowy. Ostatecznie ze zwycięstwa mogli cieszyć się gracze MAD DOG'S PACT rezultatem 16:14. Spotkanie to było pojedynkiem między dwoma znakomitymi duetami siuhy-Szejn vs Sobol-darko. Zawodnik Izako Boars, siuhy, mimo genialnego osiągnięcia, czyli przekroczenie pułapu 30 fragów, musiał pogodzić się z porażką swojego zespołu. Tym samym w wielkim finale jako pierwsi meldują się gracze MAD DOG'S PACT.

W drugim piątkowym meczu HONORIS zmierzyło się z Illuminar, był to mecz dolnej drabinki, w którym przegrany żegnał się z turniejem. Drużyna NEO i TaZa nie postawiła dużego oporu i w rezultacie przegrała wynikiem 0:2. Gracze iHG najpierw zagrali świetnie na Trainie, na którym odnieśli zwycięstwo 16:9, a później poprawili Mirage'em z wynikiem 16:7. Potężne występy zanotowała praktycznie cała piątka, najlepiej na serwerze zaprezentował się jednak mhL – snajper z k/d 40-20 nie miał sobie równych. Tym samym to Illuminar pozostało w grze. HONORIS zaś odpadło z PLE, otrzymując przy tym 8 tysięcy złotych nagrody za 4. miejsce w 9. sezonie.