Zespół heheszki awansował do półfinału drugiego etapu Dywizji Mistrzowskiej Polskiej Ligi Esportowej. Na trzeciej mapie drużyna prawie pozwoliła rywalowi na powrót z wyniku 3:12, lecz zwycięstwa w ostatnich rundach dały jej upragnione zwycięstwo.

 Poland heheszki

2

Polska Liga Esportowa – Wiosna 2019
Etap II – ćwierćfinały

Train
(4:11; 0:5)

Dust2
(8:7; 8:1)

Mirage
(12:3; 4:11)

Poland Ativar

1

Train

Spotkanie rozpoczęło się od pistoletówki wygranej przez Ativar, a trzema ładnymi headshotami popisał się w niej mtq. Drużyna zdołała również wykorzystać przewagę wyposażenia, natomiast jej porażka nadeszła w rundzie nr 3. Jeden sukces nie dał zespołowi heheszki zbyt wiele, bowiem został on błyskawicznie przełamany. Wtedy antyterroryści wkroczyli na właściwe tory i odskoczyli na 6:1. Co więcej, później ponownie potrafili natychmiastowo zresetować wroga, a znacznie przyczynił się do tego Borsuq, który zdobył ace'a z AWP. Jego skład znacznie przeważał nad oponentem i taki obraz utrzymywał się już do końca pierwszej połowy. Po piętnastu rundach na tablicy wyników widniało 11:4.

Po zmianie stron Ativar wygrało pistoletówkę po skutecznym ataku na bombsite B. Drużyna spokojnie kroczyła po zwycięstwo i szybko zapewniła sobie aż jedenaście punktów mapowych. Nie nadeszło to bez problemów, bowiem przy stanie 14:4 musiała poradzić sobie w sytuacji 2 vs 5. Następnie wykorzystała pierwszą z tych okazji, co oznaczało triumf 16:4.

Dust2

Heheszki lepiej weszło w starcie na Dust2, ponieważ wygrało pistoletówkę oraz rundę z lepszym ekwipukiem. Ativar otworzyło dorobek punktowy po zakupie karabinów, a następnie kilka razy powtórzyło skuteczny atak, dzięki czemu odskoczyło na 4:2. Wtedy antyterroryści wreszcie przerwali serię wroga, lecz nie oznaczało to rozpoczęcia ich passy. W zamian zobaczyliśmy dwie wymiany jeden za jeden. Na tablicy wyników widniało 4:6 i wydawało się, że zespół Borsuqa powiększy swoją przewagę. Inne zdanie na ten temat miał jednak maaryyy, który ugrał clutcha 1 vs 2 z AWP. Zwycięstwo w takich okolicznościach podbudowało jego drużynę. Odzyskała ona korzystny rezultat na poziomie 7:6. Dwie ostatnie potyczki przyniosły natomiast kolejny podział punktów, a to oznaczało minimalne prowadzenie heheszki 8:7.

Prawdziwy koncert gry jednej z formacji zobaczyliśmy dopiero po przerwie. Wtedy heheszki od początku przejęło inicjatywę po stronie atakującej i sukcesywnie powiększało swoje prowadzenie. Terroryści wykorzystywali też błędy wroga, jak chociażby przy stanie 10:7, kiedy poradzili sobie w sytuacji 2 vs 4. Ativar odpowiedziało dopiero w rundzie nr 21, jednak zostało błyskawicznie przełamane. Masked i spółka spokojnie wrócili do prezentowania skutecznej gry i łatwo zwyciężyli 16:8.

Mirage

Heheszki było na fali po niedawnym zwycięstwie na Dust2 i znakomicie rozpoczęło Mirage'a. Zawodnicy występujący w roli terrorystów sięgali po każdą rundę, przedzierając się przez linię obronną rywala. Ativar przerwało tę serię dopiero przy stanie 0:6, kiedy Ślepy zdobył cztery eliminacje w sytuacji 2 vs 4. Na niewiele się to zdało, ponieważ gracze atakujący odpowiedzieli błyskawicznie, a znacznie przyczynił się do tego Donek, który wygrał clutcha 1 vs 3. Później heheszki ponownie przeważało nad oponentem, choć do końca połowy straciło jeszcze dwa oczka, wygrywając tę część Mirage'a 12:3.

Po przerwie Ativar sięgnęło po pistoletówkę dzięki skutecznemu wejściu na obszar bombowy B. Jak się okazało, był to dopiero początek świetnej serii terrorystów, którzy z każdym kolejnym sukcesem zmniejszali dystans do przeciwnika. Gracze broniący zrewanżowali się dopiero przy wyniku 12:9. Nie pozwoliło im to jednak przejąć inicjatywy, zobaczyliśmy natomiast wymianę jeden za jeden. Od stanu 10:14 Ativar wróciło już na zwycięską ścieżkę, a następne udane ataki zapewniły im upragniony remis. Zawodnicy heheszki przebudzili się w najważniejszym momencie i dwie ostatnie rundy padły ich łupem, co dało triumf 16:14.