Pierwsze spotkanie na finałach Polskiej Ligi Esportowej bez historii. AVEZ bez większego problemu wygrywa 2:0 z Warriors i dzięki temu ponczek i spółka awansuje do półfinału turnieju w Warszawie.

 Poland Warriors

0

Finały
Polska Liga Esportowa – Wiosna 2019
Ćwierćfinał

Mirage
(3:12; 5:4)

Train
(6:9; 8:7)

Poland AVEZ

2

Mirage

Początek spotkania należał zdecydowanie do AVEZ. Antyterroryści najpierw obronili skutecznie obszar bombowy na pistoletówce, a następnie przez kolejne trzy rundy świetnie operowali na mapie dzięki czemu mieli cztery punkty przewagi. Warriors na odpowiedź musiało czekać do piątego starcia, kiedy to udało im się wyeliminować wszystkich oponentów. Podniesiony na duchu skład mYRa poszedł za ciosem i zbliżył się na jedno oczko do rywala. „Ośmiorniczki” nie dawały jednak za wygraną i od tamtej pory zaliczyli imponującą serię ośmiu zwycięstw z rzędu kończąc tym samym pierwszą połowę wynikiem 12:3.

Po zmianie stron znowu ekipa cranka była górą na pistoletach, lecz już na starciu z pełnym wyposażeniem mały powrót rozpoczęli ich przeciwnicy. Udało im się bowiem na siedem rund wygrać pięć, lecz to było zdecydowanie za mało i AVEZ bez większego problemu zakończyło zmagania na mapie Mirage na swoją korzyść.

Train

Na drugiej mapie początek był bardzo liniowy. Najpierw dwie rundy wygrywało AVEZ, a następnie jedno oczko dodawało na swoje konto iks im spółka. Taki stan rzeczy utrzymywał się do wyniku 8:4 dla terrorystów, lecz po tym przyszedł czas na złamanie schematu przez Warriors i po zwycięstwie na pełnym wyposażeniu poszli pierwszy raz za ciosem co poskutkowało jeszcze zdobytymi dwoma punktami. Ostatni głos przed zamianą stron należał jednak do zespołu, w którym grało dwóch obcokrajowców, przez co na tablicy wyników widniało prowadzenie 9:6 przez „Ośmiorniczki”.

W czwartej potyczce na pistoletach kolejny raz górą było AVEZ, dzięki czemu mogli oni sobie również spokojnie poradzić w starciu z lepszym wyposażeniem. Następnie terroryści rozpoczęli powrót, który trwał pięć rund i doprowadził do wyrównania w tym spotkaniu. Ekipa broniąca czuła, że za chwile mogą przegrać na swojej mapie i w odpowiednim momencie przełamali passę oponenta i zakończyli Traina na swoją korzyść.

Spotkania można oglądać na oficjalnym kanale Piotra „izaka” Skowyrskiego na platformie twitch.tv.