Turniejów dla tieru 2 nigdy za mało. Rusza nowy projekt Pinnacle i Relog Media – Pinnacle Cup w którym do wygrania będzie aż 100 tysięcy dolarów. Turniej rusza już w marcu.

Wieści o nowych rozgrywkach trzymano długo w tajemnicy – dopiero 2 tygodnie przed zaplanowanym startem ogłoszono plany na rozgrywki, a póki co nie znamy jeszcze wszystkich uczestników. Wiemy jednak, ilu ma ich być docelowo – mowa o 32 drużynach, które wystąpią na trzech różnych etapach.

System Pinnacle Cup przypomina nieco Snow Sweet Snow. Konkretne drużyny są zapraszane na poszczególne etapy, im lepsza formacja, tym później dołącza do rozgrywek. I w ten sposób organizator rozplanował aż trzy fazy turnieju – grupową, „szwajcarską” oraz play-offy.

W fazie grupowej obejrzymy 16 zespołów, a wśród nich m.in. Sinners, Nordavind, GamerLegion, HR, K23, Tricked czy Apeks. Wszystkie drużyny rozdzieli się na cztery grupy, zwycięzcy każdej z nich awansują do „Swiss stage”.

Swiss stage, czyli po prostu etap, w którym czeka nas znany i lubiany system szwajcarski. Na tym etapie obecnych będzie 16 drużyn. Od tego pułapu do rozgrywek dołączają takie formacje jak: GODSENT, Winstrike, Nemiga, HAVU, SAW, EXTREMUM, Endpoint i TeamOne oraz cztery zaproszone drużyny, których jeszcze nie ujawniono. Czterech pozostałych uczestników wyłoni wcześniejsza faza turnieju.

Osiem najlepszych drużyn ze Swiss stage awansuje do play-offów. W nich udział zagwarantowany mają już FunPlus Phoenix i Gambit oraz dwie kolejne, jeszcze nieujawnione ekipy. Łącznie 12 zespołów powalczy w systemie pojedynczej eliminacji o główną pulę nagród.

Faza grupowa odbędzie się 3-5 marca, Swiss stage zaplanowano na dni 6-14 marca, faza play-off rozpocznie się 21 marca, a zakończy 4 kwietnia. Zapowiada się intensywny miesiąc dla drużyn z drugiego szeregu.