Pierwszy dzień 7. odsłony Nine to Five dobiegł końca. Niżej przedstawiamy, jak wyglądał z perspektywy polskich formacji.

Jako pierwsi do akcji wkroczyli reprezentanci AVEZ Esport. Ośmiornice spotkały się na serwerze z duńskim Copenhagen Flames i mimo niestabilnej dyspozycji w ostatnim czasie – udało im się dobrze wejść w ten mecz. Zwyciężyły bowiem 16:12 na Vertigo i wyszły na prowadzenie w BO3. Następnie dopięły swego zgarniając Overpassa po dogrywce – 19:15.

Gorzej poradzili sobie podopieczni Vincenta „VinS” Jozefiaka. Mistrzowie Polskiej Ligi Esportowej zmierzyli się ze szwedzkim Lilmix i najwidoczniej nie zdążyli się odpowiednio zregenerować po długim finale krajowych zawodów, ponieważ nie odnaleźli się na Inferno przegrywając 9:16 i oddali Dusta2 po dodatkowych rundach – 15:19. Sam Kamil „Sobol” Sobolewski jasno stwierdził po zakończonym pojedynku, że ciężko im się dziś grało i jutro powinno być już znacznie lepiej.

Chwilę później obserwowaliśmy starcie między Illuminar Gaming Heretics. Świetnie weszli w nie nasi rodacy, którzy triumfowali nad rywalem 16:3 na Mirage'u. Szybko jednak zrobiło się 1:1, gdyż francuska paczka okazała się mocniejsza na Duście2 – 16:10. Na szczęście to nie podłamało Polaków, którzy ostatecznie wygrali na Vertigo – 16:3.

Dzień zakończyły Derby Polski, czyli potyczka Wisły All in! Games Kraków Izako Boars. Przypominamy, że w miniony piątek Dziki były górą w rozgrywce przeciwko ekipie Grzegorza „szpero” Dziamałka, ale tym razem role się odwróciły. Choć iBoars zdobyło Traina – 22:19, to później odniosło porażki – 8:16 na Nuke'u i 10:16 na Mirage'u.