Tomasz „phr” Wójcik nie będzie próbował rozwijać kariery w Valorancie, pozostanie graczem CS:GO. Były gracz Virtus.pro ogłosił swoją decyzję na streamie u Izaka.

phr od momentu premiery zamkniętej bety Valoranta był bardzo aktywny w tej grze. Brał udział w różnych turniejach, streamował najnowszą produkcję Riotu, a także zastanawiał się, czy nie zostać w niej pro-graczem. To ostatnio bardzo popularny ruch, szczególnie dla zawodników CS:GO i Fortnite'a, którzy jeszcze przed premierą Valoranta ogłosili, że zostają profesjonalnymi graczami właśnie w tej produkcji.

phr podjął jednak decyzję, że pozostaje przy CS:GO. Poinformował o tym na streamie u Izaka w rozmowie z pashą:

– (pasha) W CSa musisz grać człowieku, tu pomysły fajne dają, szkoda kariery, musisz coś fajnego osiągnąć. 

– (phr) Miałem ostatnio decyzję do podjęcia – grać w Valoranta, czy pozostać przy CSie i pozostaje przy CSie. Gram więcej w inne gierki, bo na razie nie mam drużyny.

Teraz pozostaje nam czekanie na kolejne informacje, w jakiej drużynie zagra phr. Przypomnijmy, że w grudniu 2019 Virtus.pro zrezygnowało ze składu Polaków, a na wiosnę tego roku wygasła również umowa między graczami a organizacją. phr od tamtego czasu pojawiał się na serwerach w różnych mixowych składach, a także jako zmiennik w Emeritos Banditos.