Vega Squadron pokonało TyLoo w meczu trzeciej rundy głównych kwalifikacji do PGL Majora. Rosjanie są już jeden krok od awansu na turniej w Krakowie, chiński zespół musi natomiast wygrać każde ze swoich następnych spotkań.

Proces odrzucania map:

  1. China TyLoo odrzuca Nuke
  2. Russian Federation Vega Squadron odrzuca Cobblestone
  3. China TyLoo odrzuca Train
  4. Russian Federation Vega Squadron odrzuca Mirage
  5. China TyLoo odrzuca Cache
  6. Russian Federation Vega Squadron odrzuca Overpass
  7. Mapa spotkania: Inferno
  • de_Inferno – Russian Federation Vega Squadron 16:10 China TyLoo

Pistoletówka wpadła na konto Vega Squadron, które zaczęło ten mecz po stronie atakującej. Rosjanie bezproblemowo poradzili sobie również w rundach, gdzie posiadali przewagę ekwipunku. Pierwszy full poszedł po myśli TyLoo, ale nie bez pomocy przeciwnika. Terroryści zdecydowali się na bardzo wolne rozegranie, a kiedy jeden z nich chciał już podłożyć bombę, został zabity. Na drugą próbę nie było już czasu i chiński zespół zdobył pierwszy punkt. Strona broniąca zachowała tylko jedną broń, więc cały czas była zagrożona szybkim resetem. W następnym starciu Vega Squadron zaskoczyło szybszym stylem i z łatwością złamało ekonomię rywala. Skuteczne ataki pozwoliły rosyjskiej ekipy doprowadzić do prowadzenia 6:1. Wtedy TyLoo zaprezentowało dobrą defensywę pomimo słabszego wyposażenia. Wydawało się, że zaczną oni sukcesywnie zmniejszać swoją stratę, lecz w kolejnej rundzie Dmitriy 'jR' Chervak popisał się fenomenalnym clutchem 1 vs 4. Chińczycy nie podłamali się takim przebiegiem wydarzeń i już chwilę później także zgarnęli dwa punkty dzięki zwyciężonym sytuacjom 1 vs 2 Hansela 'BnTeT' Ferdinanda. Ostatni okres pierwszej części spotkania przebiegł lepiej dla antyterrorystów. Potrafili oni w dobrym stylu odbijać bombsite'y i ostatecznie zakończyli tę połowę meczu minimalnie przegrywając 7:8.

Druga pistoletówka została wygrana przez TyLoo. Kolejne dwa starcia, gdzie Chińczycy posiadali lepszy ekwipunek, również poszły po ich myśli. Pierwszy full wpadł na konto Vega Squadron, które zdołało odeprzeć atak bez straty żadnego zawodnika i na tablicy wyników widniało 9:10 na ich niekorzyść. Jak się okazało, to zwycięstwo, pozwoliło im wkroczyć na właściwe tory i całkowicie zdominowali kolejny epizod tego meczu. Chińczycy zupełnie nie mieli pomysłu na swoje ataki i raz po razie odbijali się od żelaznej defensywy Rosjan. Antyterroryści zaprezentowali bezbłędną stronę broniącą, zdobyli osiem punktów z rzędu i wygrali ten mecz 16:10.