Po sensacyjnym zwycięstwie z FaZe Clanem, ENCE nie poradziło sobie w meczu z Copenhagen Flames. Mimo to mogą być zadowoleni po zdobyciu bilansu 1-1 w Fazie Legend.

Patrząc na statystyki występów na mapach w ostatnich spotkaniach, nie mogło być inaczej – starcie Copenhagen Flames kontra ENCE musiało odbyć się na Ancient. Obie formacje mocno lubują się w tej lokacji – Duńczycy zagrali ją w ciągu ostatniego kwartału dwanaście razy, zaś zespół dychy o cztery razy więcej, przy czym obie drużyny wygrały blisko 70% z tych potyczek. CPH Flames było świetnie przygotowane do tego starcia – mimo przegranej pistoletówki, szybko odrobiło straty, a następnie zaczęło budować gigantyczną przewagę, korzystając z gry po stronie antyterrorystów. ENCE zdecydowanie nie było w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwników, przegrywając mecz wynikiem 16:8.

W drugim meczu zobaczyliśmy starcie FaZe Clanu oraz Bad News Eagles. Początek meczu wskazywał, że możemy się spodziewać kolejnej niespodzianki, ale ekipa prowadzona przez karrigana szybko stanęła na nogi po początkowych problemach. Z remisu 3-3 wyciągnęli bardzo jednostronny wynik 16:4. Było widać, że kosowski skład był przynajmniej jeden poziom słabsza od przeciwników.

  • European Union ENCE 8:16 Denmark Copenhagen Flames
  • European Union FaZe 16:4 🇽🇰 Bad News Eagles

Wszystkie rozgrywki w ramach wiosennego wydarzenia PGL Major Antwerp 2022 będą transmitowane na kanale Piotra „Izaka” Skowyrskiego w serwisie Twitch. Partnerami polskiej transmisji z Mistrzostw Świata CS:GO są KFC, WK Dzik, Logitech, BestBet24, Grześki oraz Reebok.