Znowu bez niespodzianki – dywizja z Michałem „MICHU” Müllera została zdominowana przez Copenhagen Flames w ramach PGL Majora w Sztokholmie. W międzyczasie G2 triumfowało nad FaZe.

W jednym z pierwszych spotkań drugiej rundy fazy legend podczas PGL Majora w Sztokholmie wzięło udział Evil Geniuses. Podopieczni Damiana „daps” Steele'a zmierzyli się z Copenhagen Flames, które było rewelacją poprzedniego etapu turnieju. Nie zdziwił nas zatem przebieg potyczki na Nuke'u, w której to Duńczycy dyktowali warunki grając w CT. EG nie potrafiło zatrzymać rozpędzonej dywizji CPH Flames, która po połowie numer jeden prowadziła 13:2, a cały mecz wygrała nie tracąc żadnej rundy w ofensywie – 16:2. Grono Michała „MICHU” Müllera w efekcie może się już jutro pożegnać z wydarzeniem w Szwecji, ponieważ posiada bilans 0/2.

Wydawało się, że nieco więcej będzie się działo w rywalizacji G2 Esports kontra FaZe. Zarówno jedni i drudzy w minionej odsłonie strzelecko prezentowali się świetnie, lecz ich spotkanie nie przyniosło ogromnych emocji. Pojedynek został zdominowany przez ekipę Audrica „JaCkz” Juga, która w ataku osiągnęła rezultat 11:4, a następnie sprawnie dopięła swego po CT – 16:7.

Agencja gamingowa Fantasyexpo przy współpracy z firmą FRENZY przygotuje polską transmisję z PGL Major Stockholm 2021. Jej partnerami zostali – Samsung Odyssey, KFC, BLIK, Logitech G, Pringles, Reebok oraz Grześki, którzy przygotowali szereg aktywności dla fanów i widzów. Dlatego zachęcamy do bacznego śledzenia polskiej transmisji!