Nie będzie Majora dla G2. Wicemistrzowie ze Sztokholmu nie posmakują po raz kolejny nawet smaku finału. Samuraje po porażce z FURIĄ pożegnały się bowiem z rozgrywkami PGL Major Antwerp.

Zarówno zawodnicy FURII, jak i G2 raczej nie wyobrażali sobie przed startem Majora, że swój udział na turnieju w Antwerpii mogliby zakończyć na etapie Fazy Legend. W obu kadrach cel był jeden – awans do fazy play-off. Po wczorajszym dniu było już jednak jasne, że któraś z tych formacji nie wróci do domu spełniona, bowiem ekipy KSCERATO oraz NiKo stanęły naprzeciw siebie w meczu drużyn z bilansem 2-2.

W mecz lepiej udało wejść się Brazylijczykom. To właśnie oni po pierwszej mapie byli znacznie bliżej awansu do ćwierćfinału Majora, ogrywając swoich rywali na Vertigo. Po przerwie gra przeniosła się na Inferno, gdzie mieliśmy prawdziwy festiwal emocji. Chociaż początkowo to zawodnicy FURII z każdą kolejną rundą przybliżali się ku play-offom, to  dzięki dobrej defensywie, Samuraje doprowadzili do gry numer trzy.

Losy tej serii rozstrzygnąć miały się na Anciencie. To nie wróżyło najlepiej dla G2, bowiem ekipa NiKo w ostatnim czasie zdołała wygrać jedynie jedną z czterech potyczek na tejże właśnie mapie. Mimo to lepszy start zaliczyli właśnie Europejczycy, którzy na półmetku prowadzili 10 do 5. Po zmianie stron karty na serwerze rozdawali już Brazylijczycy. Formacja KSCERATO wypunktowała pod każdym względem swoich przeciwników, pozwalając wygrać im jedynie jedną rundę  w ataku.

Zwycięstwo FURII nad G2 oznacza, że to właśnie Brazylijczyków zobaczymy w fazie play-off PGL Major Antwerp. Wicemistrzowie ze Sztokholmu muszą natomiast przełknąć gorycz porażki i pogodzić się z tym, iż swój udział na Mistrzostwach Świata w Antwerpii kończą na etapie Fazy Legend.

  • European Union G2 1:2 FURIA Brazil

Wszystkie rozgrywki w ramach wiosennego wydarzenia PGL Major Antwerp 2022 będą transmitowane na kanale Piotra „Izaka” Skowyrskiego w serwisie Twitch. Partnerami polskiej transmisji z Mistrzostw Świata CS:GO są KFC, WK Dzik, Logitech, BestBet24, Grześki oraz Reebok.