Gambit zwycięzcą PGL Majora! Drużyna Zeusa powróciła po przegraniu pierwszej mapy i pokonała brazylijskie Immortals wynikiem 2:1. Oprócz zdobycia najważniejszego tytułu w świecie Counter-Strike'a, zespół wzbogacił się również o 500 tysięcy dolarów.

Proces odrzucania map:

  1. Brazil Immortals odrzuca Nuke
  2. Kazakhstan Gambit odrzuca Mirage
  3. Brazil Immortals wybiera Cobblestone
  4. Kazakhstan Gambit wybiera Train
  5. Kazakhstan Gambit odrzuca Cache
  6. Brazil Immortals odrzuca Overpass
  7. Mapa decydująca: Inferno
  • de_Cobblestone – Kazakhstan Gambit 4:16 Brazil Immortals

Runda pistoletowa wpadła na konto Immortals, które zaczęło swoją mapę po stronie atakującej. Brazylijczycy spokojnie powiększyli prowadzenie do wyniku 3:0 dzięki udanym starciom z lepszym uzbrojeniem. Pierwszy full to skuteczna defensywa w wykonaniu Gambit. Chwilę później ponowili ten sukces w niecodziennym stylu, ponieważ Danylo 'Zeus' Teslenko uciekał przed Henrique 'HEN1' Telesem przez około dziesięć sekund, aż terroryście skończył się czas. Kazaski zespół nie zdołał jednak wyrównać stanu spotkania i został przełamany. To zwycięstwo pomogło brazylijskiej drużynie przejąć inicjatywę i zapewnić sobie zdobycie tej połowy przy wyniku 8:2. Strona broniąca zrewanżowała się właśnie wtedy, ale błyskawicznie powtórzył się scenariusz z resetem. Immortals kontynuowało swoją dominację i ta nie została przerwana już do końca pierwszej części meczu, którą ostatecznie wygrali 12:3.

Wydawało się, że Gambit zdoła w jakimś stopniu utrzymać swoją szansę na powrót dzięki zdobyciu drugiej pistoletówki. Lucas 'steel' Lopes popisał się jednak trzema zabójstwami w sytuacji 3 vs 4 i zablokował tym samym wejście na bombsite A. Po chwili Immortals zapewniło sobie aż dwanaście punktów mapowych. Brazylijczycy nie kazali długo czekać na zakończenie Cobblestone'a i szybko zakończyli go zwycięstwem 16:4.

  • de_Train – Kazakhstan Gambit 16:11 Brazil Immortals

Mapa wybrana przez Gambit rozpoczęła się dla nich dobrze, gdyż dzięki skutecznemu atakowi na bombsite A wygrali pistoletówkę. Terroryści nie ponowili jednak sukcesu i dali się pokonać przeciwnikowi grającemu na słabszym ekwipunku. Ta pomyłka tylko ich wzmocniła, przez co rewanż nastąpił równie szybko. Co więcej, strona atakująca zdobyła dwa punkty z rzędu i tym samym złamała ekonomię rywala. Drużyna Zeusa zaczęła pomału uciekać z prowadzeniem. Immortals odpowiedziało dopiero przy stanie 1:6. Wtedy w ich szeregach HEN1 i kNg zdecydowali się na dwie snajperki i od razu przyniosło to efekty. Brazylijczycy nie nacieszyli się zbyt długo tym ustawieniem, gdyż Gambit zaprezentowało kolejną skuteczną ofensywę już w dziesiątej rundzie, powiększając przewagę do 7:3. W szeregach antyterrorystów nie było mowy o podłamaniu się i już moment później zwyciężyli oni starcie na gorszym wyposażeniu. Zdobyli również dwie następne rundy, lecz ich dobra passa została zakończona jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Ostatnie dwie potyczki padły łupem Gambit i to oni wygrali tę część spotkania wynikiem 9:6.

Immortals nie dało uciec oponentowi z wynikiem i dopisało na swoje konto siódmy punkt po solidnej pistoletówce. Brazylijczycy szybko doprowadzili do wyrównania dzięki dobrym rundom anty force i anty eco. Pierwszy full poszedł po myśli Gambit, które całkowicie zablokowało wejście na bombsite B. Wygranie następnej potyczki pozwoliło stronie broniącej zresetować fundusze rywala i chwilę później powiększyć przewagę do 12:9. Po tym nastąpiła wymiana jeden za jeden, a kolejne starcie zdobyte przez Immortals zmusiło ich wroga do gry force'a. Tylko Rustem 'mou' Telepov dysponował karabinem i znakomicie to wykorzystał, zdobywając trzy zabójstwa. Antyterroryści błyskawicznie zapewnili sobie cztery rundy mapowe. Szybko zakończyli swój pick wynikiem 16:11.

  • de_Inferno – Kazakhstan Gambit 16:10 Brazil Immortals

Gambit rozpoczęło decydującą mapę od wygranej pistoletówki, a w tej potyczce każdy z ich zawodników zdobył po jednym fragu. Antyterroryści bez problemów powiększyli prowadzenie do 3:0 po skutecznych rundach z przewagą wyposażenia. Pierwszy full to kontynuacja dobrej passy strony broniącej, a co więcej, po chwili udało jej się odskoczyć już na pięć punktów. Wtedy wreszcie nadszedł rewanż Immortals, choć ich sytuacja na początku rundy była nieciekawa, gdyż tracili dwóch zawodników. Pomimo tego deficytu, byli w stanie dobrze zaatakować bombsite A. Doszło jednak do błyskawicznego przełamania i ekonomia Brazylijczyków zmusiła ich do skorzystania z pauzy taktycznej. Zdecydowali się na zagranie force'a i niemalże przyniosło to efekty, lecz mou pokonał LUCASa w pojedynku 1 vs 1. Terroryści ponownie dokonali zakupów. Po raz kolejny ponieśli klęskę i tym razem musieli zagrać eco. W tej potyczce Abay 'HObbit' Khasenov popisał się acem. Immortals odpowiedziało, gdy dostało w swoje dłonie karabiny, ale zachowali zaledwie jeden z nich po wybuchu bomby. Gambit powiększyło wtedy prowadzenie do 10:2. Po chwili mieli jednak problem z odparciem ataku na samych ulepszonych pistoletach. Brazylijska formacja nie zdołała przejąć inicjatywy nawet do końca pierwszej połowy i to antyterroryści ostatecznie wygrali ją 11:4.

Druga pistoletówka została zdobyta przez Immortals. Strona atakująca od razu zakupiła pięć TEC-9, lecz nie udało jej się przełamać rywala, pomimo początkowej przewagi 5 vs 3. Moment później różnica między obiema drużynami zmniejszyła się do trzech punktów. Wtedy Gambit pierwszy raz w tej części spotkania dysponowało dobrym wyposażeniem. Wydawało się, że nawet to nie pomoże zespołowi Zeusa, lecz HObbit ugrał kapitalnego clutcha 1 vs 3. Brazylijczycy zdołali błyskawicznie przełamać oponenta. Terroryści nie pozwolili na większe zniwelowanie straty, choć znów zachowali tylko AK-47. Po tym nastąpiła wymiana jeden za jeden i na tablicy wyników pojawiło się 14:10. Gambit utrzymało nerwy na wodzy i zapewniło sobie pięć rund mistrzowskich. Wykorzystali już pierwszą szansę i wygrali PGL Majora dzięki zwycięstwu 16:10!