Gambit pokonało Astralis wynikiem 2:1 w półfinale PGL Majora. Zespół Zeusa kontynuuje swoją wyśmienitą passę i pomimo przegrania pierwszej mapy na tym turnieju, w bardzo dobrym stylu zdobywa bilet do wielkiego finału.

Proces odrzucania map:

  1. Denmark Astralis odrzuca Cobblestone
  2. Kazakhstan Gambit odrzuca Mirage
  3. Denmark Astralis wybiera Overpass
  4. Kazakhstan Gambit wybiera Inferno
  5. Kazakhstan Gambit odrzuca Nuke
  6. Denmark Astralis odrzuca Cache
  7. Mapa decydująca: Train
  • de_Overpass – Kazakhstan Gambit 16:10 Denmark Astralis

Pistoletówka od razu przyniosła duże emocje, ponieważ Gambit popisało się fenomenalnym odbiciem bombsite'u B. Antyterroryści poradzili sobie z przeciwnikiem również z starciu z lepszym uzbrojeniem. Pierwszy full nie zmienił przebiegu spotkania i strona broniąca wciąż powiększała prowadzenie. Co więcej, nie myśleli o zatrzymywaniu się i początek meczu został przez nich całkowicie zdominowany. Astralis zrewanżowało się dopiero w siódmej rundzie, kiedy to byliśmy świadkami skutecznego ataku na bombsite A. Duńska formacja została jednak błyskawicznie przełamana. Wtedy obie drużyny powymieniały się punktami, lecz to terroryści jako pierwsi zdołali zniszczyć finanse wroga. To pozwoliło im zniwelować stratę do czterech oczek. Gambit nie chciało skończyć tej połowy z minimalnym prowadzeniem i wreszcie wzięło się w garść, podwyższając je do wyniku 10:4. Drużyna gla1ve'a zgarnęła już tylko ostatnie starcie pierwszej części spotkania i przegrała ją 5:10.

Druga pistoletówka poszła po myśli Astralis. Duńczycy spokojnie odparli też atak przeciwnika w potyczce anty eco. Pierwszy full był natychmiastową odpowiedzią w wykonaniu Gambit, które dobrze zaatakowało górny bombsite. Od razu złamało to ekonomię ich rywala. Kazaski zespół zaczął powtarzać swoją dominację z poprzedniej połowy. Już po chwili zapewnił on sobie aż osiem punktów mapowych. Antyterroryści nie poddawali się i zaczęli pomału zmniejszać stratę do oponenta. Drużyna Zeusa nie mogła jednak zmarnować aż tylu szans i ostatecznie wygrała pick przeciwnika wynikiem 16:10, a Rustem 'mou' Telepov popisał się fenomenalnymi statystykami na poziomie 33/11.

  • de_Inferno – Kazakhstan Gambit 8:16 Denmark Astralis

Druga mapa rozpoczęła się od dobrego ataku Astralis na bombsite A. Gambit błyskawicznie się zrewanżowało, a swoją świetną dyspozycję podtrzymywał mou, który zdobył trzy zabójstwa z CZ-75. Nastąpiła wymiana jeden za jeden, a po niej to Duńczycy jako pierwsi byli w stanie wygrać dwie rundy z rzędu i złamać ekonomię rywala. Kolejny okres meczu przyniósł scenariusz podobny do Overpassa, tylko teraz to terroryści zdecydowanie przejęli inicjatywę. Gambit odpowiedziało dopiero przy wyniku 2:7. Nie potrafili jednak ponowić tego sukcesu i szybko zostali zresetowani. Astralis zapewniło sobie zwycięstwo pierwszej połowy prowadząc 8:2, lecz nie zamierzało na tym poprzestać. Strona broniąca dzielnie walczyła i nawet przerwała dobrą passę rywala przed końcem tej części spotkania, zmniejszając stratę do czterech punktów. Duńczycy zrewanżowali się już tylko w piętnastej rundzie, wygrywając ostatecznie 10:5.

Pistoletówka w drugiej połowie wpadła na konto Gambit dzięki clutchowi 1 vs 3 Abaya 'HObbit' Khasenova. Terroryści bezproblemowo doprowadzili do wyniku 8:10 po zwycięskich starciach z przewagą ekwipunku. Pierwszy full od razu pokazał skuteczną defensywę Astralis. Co więcej, wkroczyli oni na właściwe tory i kontynuowali swoją dobrą passę. Po świetnym okresie gry duński skład zapewnił sobie siedem rund mapowych. Nie kazał długo czekać na zakończenie i wygrał pick przeciwnika wynikiem 16:8.

  • de_Train – Kazakhstan Gambit 16:12 Denmark Astralis

Początek decydującej mapy to pistoletówka zdobyta przez Gambit. Antyterroryści spokojnie podwyższyli prowadzenie do 3:0 dzięki niemal bezbłędnym rundom anty force i anty eco. Pierwszy full przyniósł skuteczny atak ze strony Astralis. Duńczycy zostali jednak błyskawicznie przełamani po nieudanej ofensywie na bombsite B. Dzięki temu kazaski zespół mógł bezproblemowo odskoczyć z wynikiem. Po dobrym okresie gry zapewnił sobie zwycięstwo tej części spotkania. Terroryści zakończyli ten okres dominacji rywala dopiero przy wyniku 1:8. Na comeback z pewnością nie było za późno i zaczęli oni sukcesywnie niwelować stratę. W najlepszym dla Astralis momencie wynosiła ona już zaledwie trzy punkty. Wydawało się, że różnica na koniec połowy będzie minimalna, lecz w czternastej rundzie gla1ve zabił Xyp9xa w sytuacji 2 vs 1 i HObbit wygrał clutcha 1 vs 1. Duńczycy byli w stanie zdobyć ostatnie starcie tej części i nieznacznie przegrali ją wynikiem 6:9.

Druga połowa rozpoczęła się od zwycięskiej pistoletówki Gambit. Ich przewaga po chwili wzrosła do sześciu punktów po udanych starciach z lepszym wyposażeniem. Runda na fullu to skuteczna odpowiedź Astralis. Dobry okres gry duńskiej ekipy pozwolił jej nawet nieco popsuć fundusze rywala przy wyniku 9:12. Wtedy, mimo posiadania dwóch TEC-9, terroryści zdołali się zrewanżować. Nie potrafili jednak ponowić tego sukcesu i doświadczyli przełamania. Strona broniąca rozpoczęła zwycięską passę i jej strata wynosiła już zaledwie jeden punkt. Zeus wziął pauzę taktyczną i przyniosła ona efekty. Po chwili Gambit zapewniło sobie trzy rundy meczowe. Od razu zakończyli spotkanie i awansowali do finału dzięki wygraniu Traina 16:12!