Fnatic pokonało G2 Esports w meczu piątej rundy PGL Majora. Szwedzka drużyna nie pozwoliła na comeback i tym samym jest już szóstą, która zapewniła sobie udział w playoffach na Tauron Arenie.

Proces odrzucania map:

  1. Sweden fnatic odrzuca Cobblestone
  2. Sweden fnatic odrzuca Cache
  3. France G2 Esports odrzuca Mirage
  4. France G2 Esports odrzuca Train
  5. France G2 Esports odrzuca Inferno
  6. Sweden fnatic odrzuca Nuke
  7. Mapa spotkania: Overpass
  • de_Overpass – France G2 Esports 10:16 Sweden fnatic

Pistoletówka wpadła na konto fnatic, które rozpoczęło ten decydujący mecz po stronie atakującej. Wydawało się, że Szwedzi natkną się na skutecznego force'a rywala, lecz JW podłożył bombę na sekundę przed końcem rundy i koniec końców, poszła ona po myśli jego drużyny. Pierwszy full nie zmienił obrazu spotkania i na tablicy wyników pojawiło się 4:0. Terroryści oczywiście na tym nie poprzestali i sukcesywnie powiększali swoje prowadzenie. Przy stanie 6:0 pojedynek został zatrzymany z powodu problemów technicznych. Po krótkiej przerwie G2 Esports wreszcie zdołało przerwać dominację oponenta, lecz ich sytuacja wciąż była niebezpieczna, gdyż zachowali zaledwie jeden karabin. Błyskawicznie się to odbiło, a fnatic przełamując rywala zagwarantowało sobie również ogromną przewagę funduszy. Francuzi zdecydowali się na ryzykowny ruch i zagrali force'a. Przyniosło to efekt, lecz do całkowitego zniwelowania straty wciąż była daleka droga. Nastąpił okres meczu, w którym obie drużyny wymieniały się wygranymi starciami. Szwedzka formacja wyszła górą z tego epizodu, gdyż po stronie atakującej nieco łatwiej mogli ogarnąć finanse. Dominacja terrorystów została zakończona dopiero w ostatniej rundzie pierwszej połowy. Tym samym G2 Esports zakończyło ją przegrywając 4:11.

Zwycięstwo w drugiej pistoletówce było jedną z ostatnich szans Francuzów, aby wrócić do tego spotkania. Udało się wykonać to zadanie, a co więcej, ponowili sukces w dwóch następnych potyczkach z lepszym wyposażeniem. Fnatic odpowiedziało, kiedy było w posiadaniu pełnego uzbrojenia. Doszło jednak do szybkiego przełamania i G2 zmniejszyło stratę do 8:12. Różnica pomiędzy obiema stronami dalej się kurczyła dzięki przewadze funduszy terrorystów. Kiedy wynosiła już dwa punkty, szwedzki zespół zrewanżował się skutecznym odbiciem bombsite'u w sytuacji 2 vs 2. Jak się okazało, pozwoliło to fnatic rozpocząć zwycięską passę, która po chwili zapewniła pięć rund meczowych. Wykorzystali już pierwszą z nich i awansowali do ćwierćfinału dzięki wygranej 16:10.