Astralis pokonało Immortals w ostatnim meczu pierwszego dnia PGL Majora. Duńczycy mieli ogromne problemy z zakończeniem spotkania, lecz ostatecznie po dogrywce przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Proces odrzucania map:

  1. Brazil Immortals odrzuca Nuke
  2. Brazil Immortals odrzuca Mirage
  3. Denmark Astralis odrzuca Cobblestone
  4. Denmark Astralis odrzuca Cache
  5. Denmark Astralis odrzuca Inferno
  6. Brazil Immortals odrzuca Train
  7. Mapa spotkania: Overpass
  • de_Overpass – Denmark Astralis 19:17 Brazil Immortals

Pistoletówka poszła po myśli Immortals. Terroryści szybko zajęli bombsite A, a później nie pozwolili na skuteczne odbicie. Druga runda również przyniosła sukces Brazylijczyków, lecz było groźnie, ponieważ Nicolai 'device' Reedtz obił ze Scouta aż trzech graczy. Pierwszy full zmienił przebieg spotkania, Astralis zdobyło szybkie entry fragi i od początku posiadało przewagę, której nie zmarnowali, zmieniając tym samym wynik na 1:3. Chwilę później strona broniąca doprowadziła do wyrównania. Duńczycy pokazywali bardzo solidną defensywę i zaczęli odskakiwać rywalowi. Wydawało się, że Immortals przerwie dominację przeciwnika w dziewiątej rundzie, lecz Lukas 'gla1ve' Rossander popisał się clutchem 1 vs 2 przy odbiciu bombsite'u A. Terroryści nie podłamali się i błyskawicznie dokonali tego, co nie udało się moment wcześniej. Ekonomia Astralis nie stała na wyśmienitym poziomie i w dwóch sytuacjach 3 vs 4 od razu zdecydowali się na zachowanie karabinów. Na tablicy wyników ponownie pojawił się remis. Jak się okazało, szybkie wycofywanie się z walki przyniosło efekty, ponieważ duńska formacja dzięki pełnemu wyposażeniu zdobyła punkt na 7:6. Nie zeszła ona ze zwycięskiej ścieżki już do końca pierwszej połowy i wygrała ją wynikiem 9:6.

Druga pistoletówka wpadła na konto Astralis. Bezproblemowo poradzili sobie z oponentem również w starciach z przewagą uzbrojenia, co przyniosło sześć punktów różnicy między obiema stronami. Pierwszy full poszedł po myśli Immortals, które skutecznie odbiło bombsite B i zachowało aż cztery karabiny. Po tym pojedynku Brazylijczycy zaczęli sukcesywnie niwelować swoją stratę. Wynik był coraz bliższy, lecz Duńczycy zdołali ugrać rundę na niepełnym ekwipunku. Antyterroryści nie poddawali się i przy 9:14 popisali się kapitalnym odbiciem w sytuacji 3 vs 5. To świetne zagranie pomogło stronie broniącej ponownie wkroczyć na właściwe tory. Zwycięska passa doprowadziła do remisu 14:14, a chwilę później punktu meczowego dla Immortals.  Astralis obudziło się dopiero w ostatniej potyczce i nie pozwoliło na dopełnienie comebacku. 15:15 i przed nami dogrywka.

Pierwsza część OT to kontynuacja dobrej gry defensywnej Brazylijczyków. Oddanie jednej rundy spowodowało jednak tylko minimalne prowadzenie 17:16. Duńczycy nie popełnili błędu przeciwnika i po bezbłędnej stronie broniącej zakończyli mecz wynikiem 19:17.