Współpraca Izako Boars z Warszawskim Koksem się zacieśnia. Tym razem wchodzimy na nowy etap kolaboracji, bowiem Owca został szóstym graczem organizacji.

Izako Boars w swojej historii kilkukrotnie udowadniało, że potrafi podejmować nieszablonowe kroki. W ubiegłym roku trenerem damskiej dywizji został Paweł „SAJU” Pawełczak, który tę pozycję obejmować przez kilkadziesiąt godzin. Jednak z powodu różnych wizji gry, rozstał się z zawodniczkami po pierwszym treningu.

Dziś organizacja ponownie zaskakuje. Włodarze jako szóstego zawodnika zakontraktowali jednego z założycieli marki WK DZIK, z którą niedawno rozpoczęli współpracę. Michał „Owca” Owczarzak wstępuje w szeregi Izako Boars, a my z tej okazji przeprowadziliśmy z nim ekskluzywny wywiad.


Aleksander Kurcoń, ESPORT NOW: Dokładnie miesiąc temu ogłosiliście współpracę z Izako Boars. Na wspólny merch jak długo musimy jeszcze poczekać?

Michał „Owca” Owczarzak, WK: Na razie skupiamy się na wspomaganiu Izako Boars z zakresu suplementów i odzieży, a co przyniesie przyszłość to jeszcze zobaczymy.

Możesz zdradzić trochę szczegółów na temat tej współpracy? Czy można uznać was za sponsora Izako Boars – w końcu wasze logotypy znajdują się też na koszulkach organizacji?

Myślę, że można, ponieważ wspieramy ich również w innych aspektach, jak właśnie suplementacja i dieta. Jako WK zawsze lubiliśmy gry i rywalizację, teraz mamy w końcu nieco więcej czasu żeby nad tym skupić.

Współpraca, której nikt się nie spodziewał, ale każdy potrzebował. Kto pierwszy wyszedł z inicjatywą kolaboracji?

Ja dowiedziałem się tego od Damiana, który jest szefem naszego działu marketingu. Była to propozycja ze strony Izaka. Bez większych przemyśleń każdy z naszego zespołu był za tą współpracą.

Którego z zawodników widziałbyś u was na ławeczce?

Widziałbym wszystkich i dziewczyny i chłopaków. Mieliśmy okazję razem pograć w piłkę i widziałem, że chłopaki dużo ogarniają i są wysportowani. Kompletnie nie zgadza się tutaj stereotyp gamera, czyli człowieka, który siedzi tylko przed komputerem i nie potrafi biegać. Ja jestem ciekawy wyników każdego z zawodników i zawodniczek u nas na ławce.

Wspólne ciuchy, nagrywki, może występ zawodników na ławeczce – to było do przewidzenia. To, że jednak jeden z was dołączy do Dzików na serwerze jest absolutną niespodzianką. Jak przebiegła selekcja między wami?

CSem zainteresowałem się w czerwcu zeszłego roku. O samej grze słyszałem od zawsze, ale jakoś nigdy się w nią nie wciągnąłem. Dopiero właśnie w zeszłym roku CS mnie zainteresował. Do samej gry zacząłem podchodzić jak do treningów, a nie jak do stricte rozrywki. Dlaczego z ekipy akurat ja? Bo mam aktualnie zajawkę na CSa

Na razie będziesz szóstym zawodnikiem, CS to jednak nie siłownia i wyników nie kręci się na ławce. Kiedy debiut?

Debiut miał być dzisiaj w Polskiej Lidze Esportowej w meczu z HONORIS. Jarałem się totalnie, że będę mógł zagrać przeciwko takim legendom jak TaZ i NEO, ale chyba nic z tego. Wczoraj założyłem się z szejnem, że jak wykręci większy KPM na botach, to pożyczę mu rękawiczki. Niestety wygrał, a ja bez moich szczęśliwych rękawiczek nie gram.

Na jakiej pozycji widzisz się najbardziej? Entry-fragger, sniper, support, in-game leader?

Aktualnie jestem na etapie poznawania gry, więc mieszam style i nie klasyfikuję się jak jeden z wyżej wymienionych. Często próbuje otwierać, próbuję opanować riffle do perfekcji, dlatego snajperką bawię się rzadziej. IGL-em na razie nie chce być, bo według mnie 1100 godzin to za mało, by być liderem.

Pompa tylko na siłowni, czy też w CS-ie? (shotguny)

Tylko na siłowni. Na razie cały czas wolny poświęcony jest na opanowanie karabinów, digielka, pokręcić sobie trochę nim i strzelić parę headów.

Pasha może czuć się zagrożony – traci tytuł największego bicepsa w polskim CS-ie. Może w przyszłości jakiś pojedynek 1vs1 z Jarkiem najpierw na serwerze, później przy sztandze?

Oj na pewno nie traci – pasha łapę ma lepszą, ma lepszy wierzchołek bica. Ja akurat bica mam słabego na tle reszty sylwetki, więc tutaj absolutnie nie podjeżdżam do Jarka. 1vs1 w przyszłości bardzo bym chciał, już nawet na ten temat rozmawialiśmy i to jest kwestia dogadania terminów. Czas na szczęście gra na moją korzyść, bo gonię go. Na sztangę nawet jesteśmy już umówieni, jak tylko podleczy kontuzje i zacznie się przygotowywać pod tę ławę.

Na koniec szybkie strzały: Mirage czy Dust2?

Dust2 i portugalski styl faceitowy.

AK czy M4?

AK.

CT czy TT?

TT.

4:3 czy 16:9?

4:3.

1.6 czy CS:GO?

CS:GO.