Reprezentanci Actiny PACT nie rozpoczęli dobrze zamkniętych kwalifikacji do IEM New York. Przegrali bowiem po trzech mapach z OG.

  • Poland Actina PACT 1:2 European Union OG

Na start rozgrywek oba składy zameldowały się na wybranym przez Polaków Trainie. Choć początek kompletnie nie należał do naszych rodaków, to udało im się przebudzić i z wyniku 1:7 zrobić 8:7. W drugiej połowie OG nie miało nic do powiedzenia. Grono Dawida „lunAtica” Cieślaka przejechało się po enemy kończąc zmagania rezultatem 16:9.

Po krótkiej przerwie drużyny wróciły do rywalizacji. Tym razem znalazły się na Nuke'u, którego chciała grać międzynarodowa paczka. Zresztą – wystarczyło obejrzeć część starcia numer jeden i już było wiadome, kto na tej lokacji czuje się, jak ryba w wodzie. Aleksi „Aleksib” Virolainen i spółka kompletnie zdominowali PACT – 12:3. Następnie dopięli swego zgarniając cztery punkty z rzędu.

Lepszą formację w tym pojedynku wyłoniło Inferno. Niestety nie była nią piątka z Polski. Actina PACT w decydujących zawodach kompletnie nie istniało – podobnie, jak na Nuke'u. OG w szybkim tempie przybliżało się do upragnionego triumfu. Po piętnastu rundach ekipa Nathana „NBK” Schmitta prowadziła 12:3, a chwilę później cieszyła się ze zwycięstwa 16:4.

Przypominamy, że PACT dalej ma szansę awansować na IEM New York 2020. Jutro będzie musiał wygrać dwa spotkania w dolnej drabince eliminacji.