Na oficjalnej stronie Virtus.pro pojawiła się informacja, że prowadzącym nie zostaje tak jak wcześniej myślano Filip Kubski, a drugi weteran polskiej drużyny – Wiktor „TaZ” Wojtas.

O zmianie poinformował generalny menadżer Roman Dvoryankin, który pokusił się o komentarz do całej sytuacji. Przyznaje, że Virtus.pro przez ostatnie sześć miesięcy nie odniosło wielkich sukcesów i znajdują się w ciężkim okresie szczególnie przez miniony miesiąc. Właśnie to miało spowodować emocjonalny post Snaxa oraz kłótnie pashy na Facebooku czy Twitterze.

Przypomina jednak, że skład ten gra ze sobą bardzo długo nie tylko ze względu na swoje wartości wnoszone do gry, lecz przede wszystkim dzięki umiejętności do znajdowania wspólnego języka i kompromisów. Podobno cała drużyna spotkała się i szczegółowo omówiła swoje problemy i niedociągnięcia. Przede wszystkim zdecydowali się zostawić w tyle wewnętrzne spory.

Od dziś prowadzącym oficjalnie zostaje Wiktor „TaZ” Wojtas. Roman wspomina, że Snax wciąż był kapitanem podczas turniejów w Nowym Jorku oraz w Atlancie. Miało to być cennym doświadczeniem dla Janusza, który włożył w to ogrom pracy. Teraz cały skład jest zdeterminowany do gry i wkrótce zobaczymy ich w pełnej krasie podczas kwalifikacji do WESG oraz turnieju EPICENTER 2017. Roman zapewnia, że podczas EPICENTER zobaczymy drużynę, za którą wszyscy zdążyli zatęsknić.