Tak przynajmniej twierdzi renomowany dziennikarz esportowy, DeKay. Według jego źródeł zmiana ma nastąpić lada moment, bo jeszcze przed ESL One w Nowym Jorku.

NRG posiada skład w Counter Strike: Global Offensive od 2016 roku. Od tamtego czasu było wiele zmian. Najświeższe rotacje, jakie można było odnotować, to dodanie tarika i stanislawa. Drugi z nich podjął rolę lidera i zastąpił dapsa, który pełnił rolę IGLa od końca 2017 roku. Z najnowszą piątką udało im się osiągnąć półfinały ostatniego Majora, który był zorganizowany przez StarLadder w Berlinie. Za to najbliższym turniejem, na którym pojawią się podopieczni ImAPeta, jest ESL One New York, który rozpocznie się już jutro.

Według raportu DeKaya  CeRq i spółka nie wystąpią w Wielkim Jabłku pod banderą NRG. Półfinalistów Majora ma przejąć Evil Geniuses. Amerykańska organizacja nigdy nie posiadała formacji w CS:GO, chociaż byli aktywnym członkiem sceny Counter Strike'a 1.6 w poprzednim dziesięcioleciu.

Na chwilę obecną nie ma oficjalnego potwierdzenia domniemanej zmiany organizacji. Żadna ze stron się nie wypowiedziała, a na social mediach nie ma konkretnych przecieków.  Wraz z rekordami aktywnych graczy, które są ostatnio pobijane, i turniejami, które cieszą się ogromną popularnością, taka aktywność marek esportowych nie jest niczym dziwnym. Dziwi jednak fakt, że to Evil Geniuses niespodziewanie wkroczy na scenę Counter Strike'a. Przez ostatnie kilka tygodni, swoje wejście na scenę ogłaszało 100 Thieves. Były plotki o tym, że powrotu szukają Dignitas i Misfits. CEO Complexity na twitterze ogłosił, że szuka nowego składu. A tu nagle drużynę ze światowego top 5 podkrada Evil Geniuses? Najwyraźniej musimy poczekać i sami się przekonać, czy to prawda, ale jeżeli tak, to EG należą się brawa za ściągnięcie takiego talentu, i to bez żadnego szumu medialnego.