Plan na sobotę wykonany. Illuminar Gaming nie dało się zaskoczyć i po trzech mapach pokonało AVEZ Esport zapewniając sobie tym samym miejsce w Wielkim Finale ESL MP.

  • Poland AVEZ 1:2 Poland Illuminar Gaming

Widowisko rozpoczęło się od Vertigo, które wybrały Ośmiornice. Lepsze wejście w to starcie zaliczyli podopieczni Adriana „IMD” Piepera grający w obronie, jednak gdy tylko AVEZ uzbroiło się w porządny ekwipunek, rywalizacja znacznie się wyrównała, o czym świadczy rezultat po połowie numer jeden – 8:7 dla iHG. Kolejna odsłona spotkania również przyniosła nam wielkie emocje. 30 rund nie wystarczyło do wyłonienia zwycięzcy. Potrzebne były dogrywki, po których górą było grono Piotra „nawrot” Nawrockiego – 22:20.

Nie wiemy, co Illuminar zrobiło podczas krótkiej przerwy, ale na drugiej mapie, którą był Mirage dosłownie zdominowało przeciwnika. Najpierw występując w ataku doprowadziło do wyniku 10:5, a następnie dopięło swego w defensywie wygrywając potyczkę – 16:8.

O tym, kto awansuje do finału, a kto pożegna się z rozgrywkami zadecydował Overpass. Mimo świetnej dyspozycji Kuby „Markoś” Markowskiego po CT – AVEZ Esport nie było w stanie przejąć kontroli nad meczem. To Illuminar Gaming ciągle miało te kilka punktów więcej, a pierwszą część zmagań zakończyło prowadząc 9:6. Chwilę później, gdy doszło do zmiany stron, drużyna Janusza „Snax” Pogorzelskiego udowodniła, że to ona jest mocniejsza. Zapewniła sobie przejście do najważniejszego pojedynku w sezonie pokonując Kamila „KEi” Pietkuna i spółkę – 16:8.