MOUZ za pomocą mediów społecznościowych zakomunikowało rozstanie z Nathanem „NBK” Schmittem. Dla doświadczonego Francuza nie była to zbyt ciekawa przygoda, bowiem większość czasu pod kontraktem przesiedział na ławce rezerwowych.

Wspomniana we wstępie organizacja związała się z Nathanem „NBK” Schmittem na początku roku. Wydawało się, że tym ruchem klub chciał wprowadzić do dywizji nieco więcej doświadczenia, którego francuskiemu zawodnikowi nie brakuje. Szybko natomiast zmieniły się plany, gdyż zaledwie po dwóch wspólnie rozegranych wydarzeniach niemiecka marka przesunęła Nathana na ławkę rezerwowych, aby móc dodać do podstawowej piątki gracza z akademii – Jona „JDC” de Castro.

Dla NBK-a to musiał być spory cios. Przychodził do MOUZ po praktycznie całym sezonie przerwy, zapewne z oczekiwaniami na odbudowę i wsparcie formacji prowadzonej przez Christophera „dexter” Nonga, lecz nie było mu dane wykazać się na dłuższą metę.

Wczoraj oficjalnie zakończyła się współpraca na linii Schmitt – MOUZ. Organizacja poinformowała o rozstaniu z weteranem, którego zaraz po przerwie wakacyjnej prawdopodobnie zobaczymy na nowo w akcji. Ponad tydzień temu na łamach portalu 1pv.fr pojawiły się doniesienia o możliwym dołączeniu NBK-a do Falcons. Miałby zasilić tę ekipę razem z Françoisem „AMANEK” Delaunayem. Od tamtej pory na światło dzienne nie wyszły inne komunikaty, zatem jeśli nic nie wysypało się na ostatniej prostej, to na dniach Nathan będzie już reprezentował barwy Team Falcons.