W trakcie długiej i szczerej rozmowy Nathan „NBK” Schmitt ujawnił powody trwającej przebudowy zespołu OG Esports.

Po ponad rocznej przygodzie, Nathan „NBK” Schmitt rozstał się z europejską formacją OG Esports. Zespół w trakcie minionych dwunastu miesięcy przebył długą drogę – rozpoczynając od nowego składu, a kończąc na 6. miejscu w rankingu HLTV. Eksperyment zadziałał, ale nie długofalowo. Od listopada ubiegłego roku, gdy OG zajęło wspomniane szóste miejsce na świecie, znajduje się w tendencji spadkowej i najprawdopodobniej niedługo wyleci z top30.

Zła sytuacja zespołu spowodowała, że doszło aż do dwóch zmian w składzie. Najpierw od drużyny został odsunięty Nathan „NBK” Schmitt, a następnie Issa „ISSAA” Murad. Francuz wczoraj udzielił obszernego wywiadu, w którym wyjawił co dokładnie doprowadziło OG do spadku formy.

  • Przede wszystkim NBK odczuwał, że w ich grze brakuje tego „czegoś” sprawiającego, że wszystko działa. Bardzo często gry treningowe szły zdecydowanie lepiej niż oficjalne mecze.
  • Pomiędzy nim a Aleksim „Aleksib” Virolainenen nastąpiła spora zmiana stosunków w trakcie minionego roku, która negatywnie wpłynęła na komunikację. Francuz nie mógł dawać odpowiedniego feedbacku lub nie mógł tego robić w sposób jaki chciał.
  • Na kilka dni przed informacją o przeniesiu na ławkę, zaczął współpracować z psychologiem. Dzięki temu zniósł tę informację dość gładko, a specjalista wciąż pomaga mu to przepracować.
  • NBK nie obawia się kwestii swojego wykupu. Wie, że jak jego kontrakt dobiegnie końca, na pewno znajdzie odpowiednią drużynę.
  • Odejścia ISSAA nastąpiło z podobnych powodów. Gracz z Jordanii ma inną wizję gry zespołu, stąd nastąpiło to tak szybko po NBK-u.

Nathan odniósł się również do swoich planów na przyszłość. Przede wszystkim NBK ujawnił, że pozostanie przy Counter-Strike'u i na ten moment nie myśli o VALORANCIE. Jeśli od niego zależałoby stworzenie nowego składu, to w drużynie chciałby grać z Kennym „kennyS” Schrubem, z którym łączą go lata wspólnej historii. Schmitt pozwoliłby mu grać całkowicie egoistycznie, bo wie, że jest jednym z najlepszych snajperów na świecie gdy się mu to umożliwi.

Drugim potencjalnym kandydatem o gry u jego boku jest młodszy brat ScreaMa – Nabil „Nivera” Benrlitom, który niedawno przestał być szóstym zawodnikiem Teamu Vitality. Ma na oku również dwóch zawodników, którzy niedawno zaimponowali mu umiejętnościami – Aurélien „afroo” Drapier oraz Thomas „Djoko” Pavoni grający obecnie w DBL PONEY.