Dziś poznamy zwycięzcę 14. sezonu ESL Pro League. W finale spotkają się zawodnicy Natus Vincere i Vitality. Ekipa s1mple’a stanie także przed szansą wygrania dodatkowego miliona w ramach cyklu Intel Grand Slam.

Jako pierwsze do finału awansowało Vitality. Francuzi kompletnie zdominowali OG i zakończyli spotkanie bez straty mapy, a nawet nie przegrali ani jednej połowy. Na etapie półfinału zakończyła się przygoda mantuu z turniejem. Klątwa trwa więc nadal, przez 14 sezonów Pro Ligi ani razu nasz żaden rodak nie stanął przed szansą wygrania tych rozgrywek. Mimo wszystko europejski zespół możne uznać pierwsze tak duże wydarzenie w nowym sezonie za udane, a i sam Polak pokazał się ze świetnej strony, kończąc zmagania z ratingiem 1,17.

Wieczorem czekało nas natomiast prawdziwe starcie tytanów. Rozpędzone NAVI kontra Heroic. Już widząc te dwie nazwy, mogliśmy być pewni, że będzie to fantastyczny mecz i się nie zawiedliśmy. Pierwsza mapa rzutem  na taśmę została wyrwana przez ekipę s1mple’a, która pokonała Duńczyków na Mirage’u 16 do 14. Następnie przyszedł czas na Overpassa, gdzie ze zwycięstwa cieszyła się formacja cadiaNa. O wszystkim decydować miał Mirage. W pewnym momencie Natus Vincere wysunęło się na 5. punktowe prowadzenie, mając korzystny wynik 12 do 7. Po chwili z zaliczki zespołu z regionu CIS nie zostało już nic.  Podopieczni ruggeha mieli zwycięstwo na wyciągniecie ręki i prowadzili na trzy rundy przed końcem meczu 14 do 13, a ekonomia ich rywali była w opłakanym stanie.  Zwycięzcy IEM Cologne pokazali jednak prawdziwy charakter mistrzów i potrafili wygrać kolejne trzy rundy, awansując tym samym do finału ESL Pro League.

Dzisiejszy finał ESL Pro League będzie smakował podwójnie. ZywOo vs s1mple mówi już samo za siebie, ale fakt, że Natus Vicere stanie przed szansą wygrania cyklu Intel Grand Slam i zdobycia dodatkowego miliona jeszcze bardziej dodaje wagi temu spotkaniu. Wcześniej ta sztuka udała się tylko Liquid i Astralis, gdy obie te drużyny były w swojej najlepszej formie i dominowały wszystkie turnieje. Zwycięstwo NAVI w tym prestiżowym cyklu będzie więc poniekąd oficjalnym otwarciem ery NAVI.

  • 16:00 – NAVI vs Vitality