Ukraińska drużyna nie poradziła sobie również w drugim etapie fazy grupowej ESL Pro League. Zeus i spółka pierwszy raz od 2017 roku nie pojawią się na finałach tej ligi.

Wczoraj rozegrane zostało ostateczne spotkanie grupy B w drugiej fazie grupowej 9. sezonu ESL Pro League. Heroic stanęło w szranki z Natus Vincere w walce o ostatnie miejsce w finałach ligi.

Aby wyłonić zwycięzcę tego meczu potrzebne były wszystkie trzy mapy, choć dwie pierwsze były dość jednostronne. Duńczycy wybrali dla siebie Vertigo, które ostatecznie domknęli wynikiem 16:9, zaś Na`Vi na swoim Mirage'u oddali przeciwnikom dwa punkty więcej. Prawdziwa walka odbyła się dopiero na decydującej lokacji – Overpassie. Zeus i spółka rozegrali całkiem solidną stronę terrorystów, którą zakończyli przewagą 9:6. Jednak później ich pozycja się posypała. Świetne zabójstwa otwierające od Duńczyków, a przede wszystkim przegrane trzy z czterech clutchy w spotkaniu zadecydowały o wygranej Heroic wynikiem 14:16.

Ukraińskiej drużynie nie pomógł nawet fenomenalny występ Aleksandra „s1mple'a” Kostylieva, który na samym Overpassie zdobył 36 eliminacji. Skład prowadzony przez Adama Friberga okazał się po prostu lepszą drużyną i właśnie dzięki temu zapewnili sobie awans na finały 9. sezonu ESL Pro League.

Play-offy Pro Ligi odbędą się w dniach 18-23 czerwca, a w puli nagród znajduje się aż $750.000. Na turnieju wystąpi łącznie szesnaście drużyn – 8 z Europy, 6 z obydwóch Ameryk oraz po jednej z Azji i Oceanii.