Internetowe doniesienia głoszą o wielkiej fali banów, która właśnie ma przetaczać się przez społeczność oszustów CS:GO.

Gabefollower, internetowy twórca znany ze swoich przecieków dotyczących CS:GO, mający kontakty z wieloma osobami wokół Valve informuje, że jesteśmy świadkami wielkiej fali banów w CS:GO. Podał on dalej wpis Thour, czyli redaktora Liquipedii, mówiący o kontach otrzymujących „game bany”, które unikały kary od 2016 roku, a teraz „spadają ze Steama”. Jak twierdzi, Valve wykryło prywatny program do oszukiwania, uważany do tej pory za w pełni bezpieczny, o czym świadczą miliony dolarów w skinach na tych kontach.

Wiele osób pewnie od razu krzyknie „kara nie jest za oszustwa, bo to zwykły game ban, a nie VAC-ban”. Tutaj przychodzi wytłumaczenie Gabefollowera, wszak podobno sztuczna inteligencja VACnet automatycznie nakładająca kary, obecnie daje „łagodniejsze” wykluczenie.

Jeśli prawdą jest, że Valve wykryło bardzo popularny i do tej pory skuteczny program do oszukiwania, w kolejnych dniach możemy zobaczyć masę zbanowanych graczy. Jeśli oprogramowanie funkcjonowało od 2016 roku, mogą być to dziesiątki tysiące osób, które przez ostatnie sześć lat korzystało z tych cheatów.