To już czwarta wygrana na koncie Anonymo w lidze ESEA Premier. Polacy tym razem pokonali LDLC 2:1 i znajdują się na szczycie grupy B.

  • LDLC 1:2 Anonymo (Nuke 16:13, Train 12:16, Vertigo 14:16)

To był ostatni mecz mouza w barwach Anonymo, a mimo to Mikołaj znalazł w sobie na tyle motywacji, by poprowadzić zespół do zwycięstwa. To jednak przez długi okres nie było tak oczywiste, zwłaszcza po pierwszej mapie, która padła łupem LDLC. Francuzi zagrali świetnie po stronie atakującej na Nuke'u, wychodząc na prowadzenie 10:3! Po zmianie stron Anonymo jednak rzuciło się do odrabiania strat i było bardzo bliskie zrealizowania imponującego come-backu. Niestety, przy wyniku 13:14 LDLC ponownie odpaliło swoje rakiety i zakończyło marzenia Polaków o powrocie. Świetne spotkanie zagrał duet SIXER – Keoz, który zgromadził blisko 60 fragów.

Rywalizacja przeniosła się na Traina, gdzie to Anonymo wcieliło się w rolę dyktującą warunki. Fantastyczna dyspozycja po TT owocowała wysokim prowadzeniem 10:5. Po zmianie stron cztery wygrane rundy i niemalże zwycięstwo Polacy mieli już w garści. LDLC odwlekło jeszcze swoją egzekucję o kilkanaście minut, ale ostatecznie padło wynikiem 12:16.

Najwięcej emocji przyniosła nam potyczka na Vertigo, która była jednocześnie najbardziej wyrównaną mapą. Tutaj nie było miejsca na budowanie ogromnych przewag – zespoły po prostu wymieniały się ciosami, nie pozwalając drugiej na zbyt daleką ucieczkę. Anonymo zaliczając serię pięciu zdobytych punktów w końcówce spotkania maksymalnie przybliżyło się do zwycięstwa. Nie obyło się jednak bez nerwów, gdyż LDLC zdołało wyszarpać jeszcze dwie rundy i nagle znajdując się o krok od remisu. Francuzi jednak popełnili błąd, przeprowadzając fatalny atak na bombsite A – pozwolili Anonymo na skrócenie rampy, a fragi od KEia, Snaxa i innocenta zakończyły mecz. Bohaterem Vertigo był mouz – Karolewski zdobył aż 29 fragów, będąc najlepszym graczem Anonymo na serwerze. Był to równocześnie ostatni mecz mouza w barwach tej organizacji.