AGO Gaming pokonało rumuńską formację Nexus w ćwierćfinałowym spotkaniu górnej drabinki drugiej edycji turnieju Mother Russia. Nasi rodacy wciąż walczą o nagrodę główną, czyli $6000.

Poland AGO Gaming

2

Faza zasadnicza
Mother Russia 2

Cache
(9:6; 5:10)

Train
(7:8; 9:1)

Overpass
(10:5; 6:2)

Nexus Gaming Romania

1

Cache

Pierwsza mapa tego pojedynku rozpoczęła się od wygranej przez Nexus rundy nożowej, po której formacja ta zdecydowała się na start w roli antyterrorystów. Pistoletówka nie poszła do końca po myśli Polaków. Ich rywale wykorzystali jedno starcie z przewagą broni, a tuż po nim przyszedł czas na fulla.  AGO Gaming szybko odrobiło stratę. Wydawać by się mogło, że terroryści pociągną tę passę i szybko zdobędą przewagę. Zamiast tego, rozpoczęła się walka punkt-za-punkt. Ostatecznie, w tej połowie lepiej wypadli Polacy, którzy przed zmianą stron prowadzili 9:6.

Rumuni rozpoczęli drugą część cache'a od zagarnięcia drugiej rundy pistoletowej, po której to rozpoczęli swoją gonitwę w kierunku remisu oraz prowadzenia. Rumuńska formacja zdobyła pięć punktów z rzędu. Dopiero po nich AGO zdołało stawić czoła oponentom. Nasi rodacy powinni odzyskać kontrolę nad tym meczem. Tak się jednak nie stało Nexus wygrało pierwszą mapę 16:14.

Train

Na drugiej mapie Rumuni ponownie zyskali prawo do wybrania strony, po której rozpoczną zmagania. Padło oczywiście na CT. AGO Gaming tym razem nie dało się zaskoczyć w rundzie pistoletowej. Nasi rodacy momentalnie wykorzystali przewagę broni, wychodząc przy tym na trzypunktowe prowadzenie. Rumuni nie mieli zamiaru się poddać. Rozpoczęła się niesamowicie zacięta walka o każdy punkt. Nikt nie mógł być zdziwiony, że pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7…Szkoda tylko, że to Nexus rozpoczynało zmagania po drugiej stronie z przewagą.

Druga część rozpoczęła się od niesamowitego clutcha 1 vs 3, którego dokonał Damian „Furlan” Kisłowski. Niestety, ale jednemu z najbardziej doświadczonych graczy w Polsce zabrakło ułamków sekund do rozbrojenia bomby. Konieczność grania eco jednak nie przeszkodziła. Antyterroryści odrobili stratę i wyszli na prowadzenie. Do końca mapy, AGO Gaming nie popełniło już ani jednego błędu. Polacy wygrali traina 16:9.

Overpass

Rozpoczynające po stronie broniącej AGO otworzyło wynik ostatniej mapy. Podopieczni Mikołaja „miNIrOx” Michałkowa złapali chwilowy przestój, ale na szczęście wszystko powróciło na dobre tory. Be zbędnych ceregieli, półfinaliści drugiego sezonu Polskiej Ligi Esportowej, zakończyli połowę z bardzo zadowalającym wynikiem 10:5.

Po zmianie stron, nasi rodacy musieli tylko i wyłącznie postawić przysłowiową kropkę nad „i”. Pomimo dwóch przegranych, które śmiało możemy nazwać wypadkami przy pracy, AGO Gaming wykonało zadanie, które miało do zrobienia. Nexus musiało pogodzić się z przegraną 7:16.