Przed startem nowego sezonu porozmawialiśmy z Torbjørnem „mithRem” Nyborgiem – jeszcze do niedawna trenerem MOUZ, a obecnie szkoleniowcem Apeks. Czy próbował zatrzymać ropza w zespole? Co skłoniło go do objęcia Apeks Rebels? Co sądzi o polski tercecie w MOUZ NXT? Na wszystkie te pytania znajdziecie odpowiedź poniżej.

Adrian  Pałka:  Po roku współpracy pożegnałeś się z MOUZ.  Co z Twojego punktu widzenia było największym problemem tej drużyny? Co stanęło Wam na drodze do sukcesu?

Torbjørn „mithR” Nyborg: Uważam, że zdecydowanie największym problemem był brak doświadczenia. To właśnie ono miało największy wpływ na to, że nie osiągnęliśmy satysfakcjonujących wyników na niektórych turniejach. Nawet gdy nasza gra zaczęła się układać pod koniec roku, to nie potrafiliśmy tego wykorzystać i patrząc wstecz nie jestem tego zadowolony.

Brak doświadczenie to z pewnością jeden z głównych problemów, z którymi musieliśmy się zmagać, lecz mieliśmy też kilka innych, np. zgranie, które nie było tak dobre, jakbym sobie tego życzył.

Masz poczucie jakiegoś niespełnienia? Myślisz, że mogłeś wyciągnąć z tej drużyny więcej?

Zdecydowanie. Czuje, że mogłem wyciągnąć z tej drużyny więcej i wciąż uważam, że zakontraktowanie dextera oraz acoRa było najlepszą opcją, jaką w tamtym momencie mieliśmy. Obaj są świetnymi zawodnikami z niesamowitym potencjałem. Nie czuję, że udało mi się wydobyć z nich maksimum. Jestem nawet pewien, że acoR będzie jeszcze błyszczał.

Uważasz, że zmiany w składzie MOUZ powinny nastąpić przed Majorem? Nawet jeśli wiązało się to z utratą punktów RMR?

Cóż, biorąc pod uwagę naszą pozycję w rankingu RMR nie mogliśmy sobie pozwolić na zmiany. Wiedzieliśmy, że nasza przewaga nie była duża, mimo że przed IEM Fall zajmowaliśmy w rankingu pierwsze miejsce, dzięki zwycięstwu na Flashpoint 3.  Nawet po serii rozczarowujących wyników nie czułem, abyśmy powinni dokonać jakichś roszad i ryzykować utratę punktów, wprowadzając do składu nowego gracza przed ostatnim turniejem kwalifikacyjnym.

Rozumiem. Nie mogę oczywiście nie zapytać o transfer ropza do FaZe. Zarząd MOUZ próbował w jakiś sposób rozmawiać z ropzem i przekonać go do przedłużenia kontraktu? A może Ty sam miałeś okazję z nim o tym porozmawiać?

Oto musiałbyś zapytać już zarząd MOUZ, lecz z mojej perspektywy to był czysty biznes. ropz jest prawdopodobnie najbardziej kompletnym zawodnikiem, jakiego kiedykolwiek trenowałem. Jego umiejętności indywidualne są niesamowite. To było jasne, że potrzebuje drużyny, w którą sam wierzy, a my potrzebowaliśmy zawodnika, który wierzy w drużynę. Odbyłem z ropzem kilka rozmów na ten temat, ale zawsze powtarzałem mu, że nie będę stawał mu na drodze, jeżeli będzie chciał odejść. Szczerze mówiąc, to był spory dylemat. Chcieliśmy mieć go w zespole, lecz jednocześnie chcieliśmy zawodnika, który chce być częścią tego projektu. To było trudne.

Zostając jeszcze przy MOUZ – wiele osób kwestionuje decyzję klubu o ściągnięciu NBK-a. Podzielasz te opinie? Czy nie lepiej było wprowadzić xertioNa do składu?

Sądzę, że drużyna potrzebowała kogoś doświadczonego, a przede wszystkim kogoś, kto będzie miał ogromną motywację. Zawodnika, który po treningach będzie chciał zostać na TeamSpeaku i dyskutować na temat błędów, szukać nowych pomysłów na grę.  Myślę, że ściągnięcie NBK-a było dobrym ruchem, a szczególnie torzsiego. Osobiście wolałbym, aby do składu powrócił taki gracz, jak chrisJ, który wniósłby jeszcze więcej doświadczenia.

Akademię rzecz jasna tworzy się z myślą, aby następnie pomału wprowadzać najlepszych graczy do głównego składu, ale czy nie masz wrażenia, że rozbicie MOUZ NXT było błędem? 

MOUZ NXT radzi sobie świetnie. Szczególnie Siuhy wydaje się być szczególnie oddany drużynie. Kilka razy trenował wraz z głównym składem i napisał mnóstwo notatek, odnośnie pomysłów na grę. On jest niesamowicie pracowity. Sądzę jednak, że ich dwukrotne mistrzostwo WePlay! Academy League i kilka niezłych wyników na innych mniejszych turniejach to niewystarczający argument by powiedzieć, że nie warto rozbijać tego składu i nie przenosić najzdolniejszych do pierwszego składu. Jest różnica między wychodzeniem z grupy na Majorze i graniem przeciwko najlepszych zespołom a pokonaniem NAVI Junior na LAN-ie. Niemniej jednak zawsze oglądałem ich mecze i im kibicowałem, gdy tylko miałem okazję.

Nie otrzymałeś od MOUZ propozycji, objęcia MOUZ NXT?

Nie, poprosiłem o odejście od razu, gdy otrzymałem ofertę od Apeks. MOUZ raczej chciało, abym został w głównym składzie na rok 2022.

Na polskim portalu nie może oczywiście zabraknąć polskiego wątku. Co sądzisz o trio mhL-Siuhy-Szejn?

O mhL-u wspominałem jako o potencjalnym następcy chrisJa, kiedy myśleliśmy, że acoR nie wchodzi w grę. Siuhy pracuje niesamowicie ciężko i jest bardzo uprzejmym, oddanym kolegą z drużyny. Nie znam natomiast Szejna w ogóle. Nie rozmawiałem z nim, lecz wydaje się być naprawdę miłym gościem.

Przechodząc już do Apeks. Wyznaczyłeś sobie jakieś konkretne cele na rok 2022 związane z projektem Rebels?

Będziemy zaczynać pomału. Muszę zobaczyć, jak drużyna radzi sobie w różnych sytuacjach, zanim postawię sobie jakieś konkretne cele. Mam nadzieje, że uda nam się awansować do play-offów ESEA Advanced, jak również zająć miejsce w TOP2 w lidze norweskiej. Zespół ma wielki potencjał i mam nadzieje, że uda nam się zajść daleko.

Uważasz, że może to być zespół na miarę akademii MOUZ?

Zdecydowanie tak. Mam nadzieje, że zespół ten zajdzie nawet jeszcze dalej.

Dla Apeks okno zimowe było szczególnie udane. Ambitne plany organizacji wpłynęły w jakiś sposób na Twoją decyzję o odejściu z MOUZ?

Nie do końca. Plany dotyczące głównego składu nie były jeszcze określone, kiedy zdecydowałem się dołączyć do Apeks. Po prostu rozmawiałem z kierownictwem o moich wizjach na rozwój tego projektu i o tym, jak chcę trenować. Otrzymałem ogromny kredyt zaufania, co jest rzadkością na scenie CS-a. Uznałem więc, że to doskonała okazja, aby udowodnić, że mój styl trenowania działa, jeżeli chodzi o rozwój talentów.

A jak duży potencjał widzisz w głównym składzie Apeks? W końcu można powiedzieć, że jest to zespół napakowany gwiazdami.

Myślę, że główny skład Apeks szybko osiągnie dobre wyniki. Na papierze wygląda on bardzo dobrze. Jesteśmy teraz wspólnie w Oslo na bootcampie i mogę zdradzić, że wyglądają na bardzo zmotywowanych.

Apeks w jakiś sposób konsultował z Tobą ruchy transferowe, czy od samego początku skupiałeś się tylko na akademii?

Już nie pamiętam, czy mnie o to pytano, czy po prostu wyraziłem swoją opinię.  Ale raczej nie. Odkąd dołączyłem do Apeks skupiam się na drużynie akademii. Aczkolwiek uważam, że zakontraktowanie STYKO to świetny ruch. To jeden z najbardziej niedocenionych zawodników na scenie.

Na koniec chciałbym zadać luźniejsze pytanie, która czołowa drużyna według Ciebie zyskała najwięcej na tym okienku transferowym i jest w stanie przerwać hegemonię NAVI?

Tak naprawdę uważam, że era NAVI nadal będzie trwała i to jeszcze długo. Są po prostu zbyt mocni. Jeżeli ma szanse ich ktoś w tej chwili pokonać to Gambit. Reszta drużyn potrzebuje czasu, aby się ograć.