Counter Strike przeżywa ostatnio świetny okres. Wzrost aktywnych graczy i większe zaangażowanie organizatorów różnych eventów sprawia, że scena staje się coraz bardziej atrakcyjna dla organizacji spoza świata CS:GO.

O domniemanym powrocie organizacji na scenę CSa poinformował niedawno DeKay, jeden z czołowych dziennikarzy esportowych, który najlepiej zna się na scenie FPSa Valve. Misfits nie są jedynymi rozważającymi powrót do Counter Strike'a. Podczas Berlińskiego Majora pojawiły się informację, że nad tym samym pracuje 100 Thieves, za to niedawno światło dzienne ujrzały plotki o ewentualnym powrocie Dignitas. Trudno sobie z drugiej strony wymyślić lepszy okres na taki ruch. Profesjonalna scena naprawdę się rozwija i przeżywa chwile świetności, a jesteśmy obecnie podczas po-majorowej rotacji zawodników. Niełatwo w takim razie będzie znaleźć chętnych do gry i świeżego startu.

Faktem jest to, że Misfits działało już na profesjonalnej scenie CS:GO. Było to w 2017 i 2018 roku. Przejęli oni wtedy skład Team SoloMid. W tej formacji przez ostatnie dwa lata rozwinęły się bardzo dobre talenty, takie jak Twistzz. Kanadyjczyk obecnie znajduje się w najlepszej drużynie na świecie, a został właśnie zaciągnięty do Team Liquid z Misfits. Na razie trudno powiedzieć, czy szukająca powrotu organizacja ponownie będzie chciała zgromadzić amerykański skład, czy może pokuszą się o zawodników z innego regionu. Ich dywizja League of Legends prowadzi zmagania właśnie w Europie, więc ten region na pewno byłby możliwą opcją.