Michał „MICHU” Müller z kopyta rozpoczyna swoją międzynarodową przygodę. Polak znajduje się jeden mecz od awansu do zamkniętych kwalifikacji do amerykańskiego Minora.

Krążące od kilku dni plotki znalazły swoje potwierdzenie w rzeczywistości – Michał „MICHU” Müller został zakontraktowany przez amerykańską organizację Team Envy i najbliższy okres w swojej karierze spędzi za oceanem. Michał w nowych barwach może odnieść pierwszy, błyskawiczny sukces, wszak jedno spotkanie dzieli go od awansu do zamkniętych kwalifikacji do amerykańskiego Minora.

Mimo że poziom w amerykańskich kwalifikacjach znacząco się różni od tego na Starym Kontynencie, nie można umniejszać wczorajszym tryumfom Teamu Envy. Amerykańska formacja nie miała zbyt dużo czasu na wspólne treningi, lecz i tak już dzisiejszej nocy może wykonać pierwszy krok w stronę Majora ESL One: Rio. Sam MICHU fenomenalnie rozpoczął te zmagania, wszak w pierwszym swoim meczu w barwach Envy zdobył 24 eliminacje, ginąc przy tym wyłącznie raz. Warto jeszcze wspomnieć o wyniku na GameAgents, gdzie Müllerowi zabrakło jednego fraga do „trzydziestki”.

Dziś Team Envy zmierzy się wyłącznie z Faint Gaming, i jest to ich ostatni przeciwnik na drodze do awansu. Faint jest raczej mało znaną ekipą, która na scenie nie zdołała wyrobić swojego imienia. Mimo to zespół Polaka nie powinien lekceważyć swoich oponentów na ostatniej prostej. Starcie rozpocznie się równo o północy czasu polskiego.