Oficjalnie – IEM Global Challenge jednak nie będzie turniejem LAN-owym. Zmagania zostaną rozegrane w internecie – tak jak reszta potyczek od wybuchu pandemii koronawirusa.

Jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że pandemia koronawirusa zwalnia i będziemy mogli się w końcu cieszyć wydarzeniem offline, które zapowiedział ESL. Mowa o Intel Extreme Masters Global Challenge, który miał się odbyć w Kolonii, a odbędzie się w internecie. Niestety obecna sytuacja na świecie nie pozwala na zbiór ośmiu drużyn z całego świata w jednym miejscu i rywalizację między nimi.

Nie oznacza to natomiast, że czekają nas mniej ciekawe rozgrywki. Będą to w końcu zawody kończące sezon, w których wystąpią zarówno formacje z Europy, jak i Ameryki. Ich pula nagród wyniesie aż $500 000. Póki co wiemy, że w akcji zobaczymy Heroic, które dostało się na listę uczestników IEM wygrywając DreamHack Open Fall FURIE, która zapewniła sobie występ w zmaganiach dzięki zajęciu najwyższego stopnia na podium w ramach IEM New York – NA.

IEM Global Challenge potrwa od 15. do 20. grudnia. W fazie grupowej zespoły zmierzą się ze sobą w formacie drabinki podwójnej eliminacji, w której każde spotkanie odbędzie się w systemie BO3, a w play-offach nie będzie miejsca na błędy. Jeżeli ktoś przegra – pożegna się z turniejem. Dalej starcia będą rozgrywane w BO3 poza tym decydującym – finałowym. W nim ekipy rywalizować będą w BO5.