Ogromne nieszczęście towarzyszyło dzisiaj obu polskim składom. x-kom AGO zostało pozbawione szans na zagranie całego BO3 z powodu braku prądu, a PACT dwukrotnie przegrało po dogrywce.

Bulgaria FATE 2:0 Poland x-kom AGO (Mirage 16:12; Vertigo 16:0 (walkower))

Spotkanie od samego początku było wyrównane. Raz z lepszej strony pokazywali się jedni, a raz drudzy. Do przerwy Polacy prowadzili wynikiem 9:6. Ich rywale zdołali jednak wyrównać, a nawet wyjść na prowadzenie 11:9. Masa popełnionych błędów, w szczególności na rundach force Bułgarów sprawiła, że Jastrzębie zostały pokonane. Do drugiej mapy nie doszło, ponieważ w siedzibie x-kom AGO… zabrakło prądu. Warto również wspomnieć, że gniazdo zostało podtopione, a cała relacja z tego zajścia jest dostępna na Instagramie drużyny. Polacy oddali walkower, tym samym spadając do dolnej drabinki.

Germany Sprout 2:0 Poland PACT (Dust2 19:16; Train 19:17)

Ekipa darko również nie miała zbyt wiele szczęścia. Podstawowe 30 rund dwukrotnie nie było w stanie wyłonić zwycięzcy. W dogrywce zawsze o włos lepsze okazywało się jednak Sprout, które gra z dwoma polakami w składzie. Po stronie PACT przez całe spotkanie świetnie prezentował się MINISE, który wykręcił rating 1.30. MVP tego pojedynku należy jednak oddać do dychy, który uratował swoją drużynę na drugiej mapie. Jak? Otóż w drugiej połowie dogrywki, na drugiej mapie, dwukrotnie zwyciężył clutch 1vs2. Ta niesamowita dyspozycja zepchnęła zarazem do dolnej drabinki w pełni polski skład, który jeszcze dziś zawalczy z x-kom AGO (o ile Jastrzębie uporają się z problemami technicznymi).