Za nami kolejny mecz Jastrzębi w playoffach ESEA MDL. Zakończył się on zwycięstwem po wyrównanym pojedynku z Nordavind, dzięki czemu zawodnicy x-kom AGO zapewnili sobie udział w MDL S33 Global Challenge.

European Union Nordavind

1

Górna drabinka
ESEA MDL Season 33 Europe
Półfinał

Mirage
(10:5; 6:7)

Inferno
(4:11; 7:5)

Dust 2
(9:6; 6:9; 0:4)

Poland x-kom AGO

2

Mirage

Pierwsza pistoletówka tego pojedynku wpadła na konto x-kom AGO, które niestety nie było w stanie wygrać kolejnego starcia. Nordavind wręcz fenomenalnie grało po stronie terrorystów, przez co wygrali aż dziesięć rund z rzędu. Receptą na słabą grę był Sidney, który przez poprzednie potyczki nie błyszczał formą. Przełamanie przyszło w dwunastej rundzie, gdzie Polak zanotował trzy eliminacje. Dzięki temu Jastrzębie poczuły moc i do końca połowowy zwyciężyły wszystkie potyczki, doprowadzając do wyniku 5:10.

Po przerwie byliśmy świadkami wspaniałego comebacku x-kom AGO. Zespół Furlana zniwelował stratę aż sześciu punktów i doprowadził do remisu 12:12. Niestety ich oponenci zdołali wygrać rundę, która podziała na nich jak dobra kawa. W moment zdobyli pozostałe trzy starcia i wygrali 16:12. Polaków trzeba jednak pochwalić za wspaniałą postawę oraz walkę do samego końca.

Inferno

Druga mapa świetnie rozpoczęła się dla Furlana. Kapitan drużyny zdobył aż cztery eliminacje na pistoletówce, co na pewno zbudowało w nim ogromną pewność siebie, którą uwalniał w kolejnych potyczkach. Przed ósmym starciem średnie obrażenia na rundę Damiana wynosiły 165, co jest niebotycznym wręcz wynikiem. Polacy do końca połowy grali znacznie lepiej od przeciwnika, dzięki czemu triumfowali 11:4.

Po przerwie widzieliśmy już znacznie bardziej wyrównane spotkanie, lecz nadal było one kontrolowane przez x-kom AGO. Chłopaki nie pozwolili rozwinąć skrzydeł Nordavind, dzięki czemu zwyciężyli 16:9. Szczególnie dobrze na tej mapie zaprezentował się wcześniej wspomniany Furlan, który zdobył 27 eliminacji, ginąc przy tym 14 razy.

Dust 2

Ostatnia plansza od początku była dominowana przez Nordavind. Polacy często nie byli nawet blisko, żeby zdobyć punkt, dzięki któremu mogliby w jakikolwiek sposób poprawić swoją sytuację. Dziesiąta runda okazała się jednak kluczowa, ponieważ to właśnie wtedy rozkręcił się mhL, który sprawiał swoim rywalom wiele problemów. Dzięki jego grze Jastrzębie doprowadziły do wyniku 6:9, przez co szansa na zwycięstwo w tym starciu wciąż była bardzo wysoka.

Na nieszczęście naszych rodaków, to właśnie Nordavind wygrało drugą rundę pistoletową. Pozwoliło im to uciec z wynikiem, a sytuacja x-kom AGO stała się wręcz tragiczna. Zespół lemana nie dał za wygraną i wykrzesał z siebie wszystkie pokłady siły. Udało mu się doprowadzić do dogrywki, mimo iż rywale mieli cztery punkty meczowe. Polacy nie zawiedli i triumfowali 16:15, tym samym awansując na MDL S33 Global Challenge.

Ta sama sztuka udała się również zawodnikom Sprout, którzy w półfinale pokonali Japaleno 2:0. Dycha dołącza zatem do zawodników x-kom AGO i już wkrótce sześciu naszych rodaków powalczy o awans do ESL Pro League. Sam Global Challenge ma być LAN-em w USA, lecz ze względu na panującą epidemię koronawirusa, wielce prawdopodobne, że rozgrywki odbędą się online.